środa, 23 lutego 2011

Przykurzone co nieco

Witam :)
Jeszcze nie w pełni sprawna ale już widzę światełko w tunelu :) stan zapalny nadgarstka daje mi się we znaki.  Bolało i dalej boli tylko mniej więc cośtam już mogę ... ubiegły tydzień to przymusowe wakacje od wszystkiego....

 Bardzo dziękuję za odwiedziny i ciepłe słowa.

Tęsknię za pracą, za dłubaniem , tworzeniem ...
Wklejam przykurzone metryczki.
Pierwsza dla Adasia, moja pierwsza próba z dzidzią bez smoka. Druga metryczka jest już na zapas może się przyda....

Pozdrawiam serdecznie : )


wtorek, 15 lutego 2011

wszystkie moje plany

 wzięły w łeb więc się poużalam .... i jednym palcem lewej ręki napiszę .... to najwyraźniej nie koniec złej passy, mam rękę  w gipsie....:(((

czwartek, 10 lutego 2011

Melduję że...

Witam .

Byłam troszkę nieobecna ... choróbsko jedno, potem  drugie, szpital a w nim smutne dzieci, operacje czekanie....  Boże to czekanie i te minutki które ciekną wolną strużką ................ ot wszystko co mogę na swoje usprawiedliwienie napisać....Dziękuję że mnie ciągle odwiedzacie,  mimo że się zaniedbałam i opuściłam ...
Dziękuję za wyróżnienia Harapati, Mira, Jaga , jesteście kochane, nie wiem czy zasługuję!? Wklejam w bocznym panelu tuż nad listą blogów i tym samym nominuję wszystkie blogi z listy.

Zrobiłam prawie nic ....
mam nadzieję że już będzie lepiej. Smutki  źle wpływają na moje pasje...
Zaległe jedzeniowe fimo dla mojej córci .
Wiele różnych wcieleń tego naszyjnika widziałam w sieci sznurek konopny jest bardzo trendy ....moja wersja fimo-sznurek-szkło poniżej.
Kolejne fiolety, plasterki z dyndajem.


Pozdrawiam i życzę miłego dnia.