wtorek, 30 kwietnia 2013

Po maluszku do uszka...





Brązowe różyczki zrobione jeszcze jesienią. Maleństwa kolorowe....bo taka było potrzeba chwili, całkiem świeżutkie.

 Dziękuje Wam za refleksje na temat systemu szkolnictwa...  dla wyjaśnienia, poburczałam sobie na programy nauczania nie chodziło mi o nauczycieli...  swoim pomstowaniem nie chciałam nikomu dokuczyć.... w każdym zawodzie trafiają się ludzie pracujący od- do oraz tacy działający z zaangażowaniem i pasją ... Wszystkim nam jest trudno żyć w oparach kryzysu i jątrzących się wokół konfliktach,
straszeniem nieustannym jest przepełnione każde miejsce w życiu, tak mi to ostatnio zbrzydło że ze wszystkich sił będe starała sie dążyć do prostszego życia. Może mi się uda ....

Życzę Wam dużo spokoju i udanego wypoczynku na zbliżającą się majówkę. Niech będzie zielona i słoneczna, miejcie czas dla Siebie i swoich bliskich.
                                   Uściski wielgachne :)


Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

sobota, 27 kwietnia 2013

Mimo wiosny ...

 ...zachciało mi się brązu
Nie ukrywam że elementy Fimowe są wykonane wcześniej, akurat miałam chwilkę na poskładanie w całość. Takich elementów mam całe pudełko, niekiedy czekają naprawdę bardzo długo na wykończenie. Czasem brakuje mi pomysłu, czasem nie mam odpowiednich półproduktów. Tym razem zmieniła mi się koncepcja całości jakoś ostatnio preferuje proste rozwiązania, nie minęła chwilka i gotowe... Wisior i kolczyki w brązach niby podobne ale inne.




Syn mój napisał testy, nie ma szaleństwa ... napisał,  nie będę drążyć i denerwować się  na zapas jakiej jakości było to jego pisanie, tak napisał jak się nauczył ...
System szkolnictwa i programy nauczania popsuły kolejni "wstępujący na tron".
Głupie pomysły niestety wyparły te mądre i nasze dzieci dostają papkę... nie potrafią pisać bo od najmłodszych lat wypełniają tylko luki w tekście zamiast czytać słuchają płyt dodawanych do książki a ta nie funkcjonuje bez ćwiczeń w których oczywiście nie ma ćwiczeń jako takich tylko kolejne wykropkowane miejsca do wpisania!!!
 Gdzie podziały się poczciwe zeszyty w których było tyle dobrego... przepisana z tablicy informacja rozszerzona wiedzą nauczyciela,  utrwalona poprzez wielokrotne pisanie i przepisywanie.
Może są zwolennicy takiej formy nauczania ale pamiętam lepsze czasy. Uczenie i nauczanie a nie przekazywanie informacji z książki... chyba mnie poniosło...klikam publikuj bo nie wiem czy się nie rozmyślę i nie skasuję moich przemyśleń...
Pozdrawiam serdecznie, dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

środa, 24 kwietnia 2013

Bransoletki

Kolejna próba wykonania bransoletek przyniosła taki oto efekt...






ciężko przeżywam testy gimnazjalne ... tyle stresu ... głowa siwieje...żołądek się zaciska... będzie co ma być

Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

sobota, 20 kwietnia 2013

Wizytownik.


 Jest już ze mną chwilkę ale na  blogu jeszcze go nie pokazywałam. Kolorystyka nawiązuje do moich ostatnich prac bowiem wizytownik również z resztek poczyniony.



Noszę w nim wizytówki z adresem do bloga takie prościutkie na ksero zrobione przydają się czasem, na przykład dzisiaj ...
bo dzisiaj warsztaty otwarte w empiku w Juniorze DTC, kto ma chęć niech przybywa od 15.00 do 18.00 zapraszam :)


Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Przy okazii ...

 Kiedy pracowałam nad bransoletką do filmiku  naprodukowałam całe mnóstwo bloczków z wzorem, każda scena była kręcona trzy razy z daleka z bliska i z bardzo bliska. Byłam straszliwie przejęta przez co  robiłam błędy w wyniku czego bloczki mnożyły się i mnożyły.... na szczęście były małe ale trzeba było je spożytkować.
Zawsze powtarzam że w pracy z masą termoutwardzalną nie ma odpadów. Na etapie formowania możemy międlić modelinę w nieskończoność aż do momentu gdy kolory całkiem się wymieszają. Taka mieszanka nie zawsze jest atrakcyjna kolorystycznie ale doskonale nadaje się jako wypełnienie do koralików lub jako tło do innego projektu. Można też z takiej mieszanki utworzyć rzeźbę i pomalować ją np farbami akrylowymi.
 Moje bloczki stworzone w trakcie pracy nad filmem troszkę się sfatygowały ale udało mi się zrobić z nich jeszcze coś innego ...  ekstremalne szczątki przerobiłam w totalną mieszankę
Zapraszam do obejrzenia prac które powstały " przy okazji " ;)

A co wy robicie z resztek ?













Dziękuję za odwiedzimy, za każde słowo zostawione pod postem.  Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

piątek, 12 kwietnia 2013

i jesczcze raz

 Kolejna porcja zamówienia z poprzedniego posta tym razem biżuteria i rameczki.






Pojawiła się nowa zakładka o którą pytałam Was w poprzednim poście. dla zainteresowanych tematem zapraszam TU klik w razie pytań  zostaw komentarz lub napisz kamino70@gmail.com

Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie :)

wtorek, 9 kwietnia 2013

Prywatne tropiki ;)

Ponieważ chłodna wiosna i nosa nie chce mi się z domu wyściubiać znalazłam swoje własne lekarstwo na brak ciepełka i kolorów... Lepię sobie kolorowo a nawet tropikalnie ... To zamówienie zrobiłam z termoutwardzalnej masy plastycznej Premo a ponieważ jest spore jak na moje moce przerobowe podzieliłam je na części. Koniki morskie już kiedyś robiłam, lampiony zresztą też. Bywa że projekty się powtarzają co mnie bardzo cieszy ;))
Pracowało mi się bardzo przyjemnie kiedy lepię zapominam o całym świecie... tym razem nabyłam doświadczenia i nauczyłam się czegoś nowego. Efekt widać na zdjęciach poniżej, dodałam tylko dwa gdyby ktoś chciał więcej zapraszam (clik)  czyli do mojego albumu na  Picassa.
I tu pytanie do Was : czy chciałybyście żebym napisała coś o pracy z masą Premo ? Może macie jakieś pytania albo chciałybyście wymienić się doświadczeniami ? Napiszcie proszę, będę wdzięczna za wszystkie sugestie.




Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie :)

czwartek, 4 kwietnia 2013

Biżuteria PET upcycling

 Potrzebowałam odmiany...
Poszukuję kolorowego plastiku z butelek PET moje źródełko czarnego plastiku wyschło bezpowrotnie ... szkoda lubiłam te "gotyckie" klimaty... no trudno Zatem ostatnie czarne biżuty wrzucam.
,Może wpadły Wam w rączki butelki PET w kolorze czerwonym,  bo mnie udało się tylko raz....  zrobiłam z tej butelki bransoletkę.
Niebieski i zielony plastik jest dość popularny, czarny i czerwony raczej nie. Możliwe że to ostatnie takie okazy...
Muszę poszukać innych ciekawych kolorów.




Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie :)

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Prima aprilis dobry dzień dla...

Bardzo mi było miło że tak tłumnie zgłosiłyście chęc uczestnictwa w moim candy.
Na listę wpisałam tylko osoby które spełniły warunki zabawy odznaczyłam literką B. osoby niekolczykujące, pocięłam, poskręcałam i zagoniłam do pracy "sierotkę"....





                                     
Łapki sierotki zadecydowały że szczęściarą będzie Atina!! Atina zadeklarowała chęć posiadania broszki / wisiora,  Gratuluję wisiorek/ broszka leci do Ciebie :)

                                                                         ale
................... zostały jeszcze kolczyki..................... przeznaczyłam je dla Was zatem lecą do "kolczykującej" czyli noszącej kolczyki....
                                               

Gratuluję Magdalenardo!
Proszę o kontakt  na kamino70@gmail.comw celu podania adresu do wysyłki.

Jeszcze raz dziękuję za zabawę i odwiedzimy. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam ponownie :)