czwartek, 3 maja 2012

"Kalejdoskop"

Kwiatki i pastylki to kolejna próba składania bloczków czyli "kiełbasek" :P  we wzór zwany kalejdoskop. Powstały przy okazji oklejania etui jakoś czas temu, Nie miałam pomysłu jak spiąć wszystko w całość a teraz wreszcie spłynęło natchnienie  i proszę ...
Pleciona  bransoletka z guziczkiem powstała do bluzeczki ...
Musiałam też popróbować sutaszu. Chylę czoła przed absolutnie wszystkimi  zajmującymi się sutaszem dziewczynami... zrobiłam ledwo zawieszkę ... nie wiem czy jeszcze podejmę ten temat.

Pozdrawiam serdecznie :)









poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Kolczyków kilka.

Do obrabiania zdjęć używam programu Picasa, po ostatniej aktualizacji przybyło wprawdzie kilka nowych funkcji ale zniknęły moje ulubione czcionki ... szkoda. 
Poniżej ostatnie zdjęcia z podpisem w starym stylu. Może zbyt ozdobne były ... nie będę się zastanawiać i rozpamiętywać już ich nie ma :P Takie mini zmiany popychają mnie do działania, dalszych  kroków, rozwoju.
Blogerowy blog powstał dlatego że  zdjęcia na poprzednim blogu "zawieszały  się" albo zupełnie znikały. 
Teraz tu jest moje miejsce. Piszę pierwszego posta używając nowego interfejsu :] ... przyzwyczajam się, mogłabym ponarzekać ale pewnie znajdą się tacy co zrobią to za mnie ;)
Dla poprawy samopoczucia kolczyki. Jedyne na dodatek mocno wymięte babeczki waniliowe w polewie czekoladowej z truskawkami, serducha w kwiatuchy oraz dwa zwyklaczki.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam :*







środa, 25 kwietnia 2012

Maleństwa.

Moje pierwsze kolczyki oglądałam przez miesiąc w witrynie sklepowej....
Ciężko było podjąć decyzję bo mogłam wybrać tylko jedne. Były srebrne, miały kształt rombu z niewielkim oczkiem z czarnego lśniącego kamienia ...
W gablocie obok leżały owalne broszki zdobione w  piękne kolorowe maleńkie różyczki z delikatnymi miniaturowymi listkami.... czy ktoś poza mną jeszcze je pamięta? Właśnie to było moje pierwsze spotkanie z masą o nazwie modelina...  Kiedy już kupiłam moje pierwsze pudełeczko z kolorowymi pałeczkami masy nie mogłam się nacieszyć. Powstały wówczas kotki pieski i misiaki, niektóre przeżyły szmat czasu i na nowo zostały odkryte przez moje dziecko.
Dzisiaj w szkole podstawowej jak wiadomo można nosić wyłącznie kolczyki krótkie z tego powodu powstała ta mini kolekcja.
Pozdrawiam.






wtorek, 10 kwietnia 2012

Drutem i drewnem

Podobno praca zyskują w oczach oglądającego jeśli stworzymy do niej ciekawą historyjkę. Jeszcze lepszy efekt przynosi  nadanie przedmiotowi egzotycznej nazwy. Nie mam talentu literackiego, rzeczy nazywam takimi jakimi są. Mogę wymyślić coś z niczego tylko nie nazwę  a'la  "dzikie węże" ...
Zatem przedstawiam  "Druciak mosiężny" z drewnianymi koralikami i elementami z mas plastycznych .




Pozdrawiam :*

piątek, 6 kwietnia 2012

Koszyczek wielkanocny.

Koszyczek jest spełnieniem moich marzeń. Zrobiony z papier-mâché na spółkę z moim dzieckiem w ramach ozdób wielkanocnych. Położyłyśmy 10 warstw papieru klejonego na klej ze skrobi. Papier na przemian gazetowy i zeszytowy, na koniec 1 warstwa białego papieru, a kiedy wszystko wyschło pomalowałam go tylko na ukochany zielony kolor :)
Udało mi się w jeszcze ulepić maleńka miseczka z masy solnej na przyprawy do święconki. Teraz mam już komplet, bowiem baranek z masy solnej jest z nami już od kilku lat.
Życzę zdrowych , pogodnych, radosnych oraz mokrych Świąt Wielkanocnych dla odwiedzających i przechodniów.
Pozdrawiam serdecznie :*










sobota, 24 marca 2012

Szklaneczki w koszulkach





















  
Szklaneczki w koszulkach z masy Fimo nie są moim pomysłem ... Mam nadzieję że powstaną kolejne. 
Wyglądają jak komplet jednak  każda ze szklaneczek może funkcjonować osobno jako wazonik bądź 
lampion.
Dziękuję za odwiedziny i dobre słowo.
Pozdrawiam i życzę słonecznej niedzieli.

wtorek, 20 marca 2012

Okołowiosenne




Poniższe prace wykonałam na zamówienie z masy Premo. Stanowią komplet z konikami morskimi które pokazywałam we wcześniejszym poście o tu.
Świeczniki ozdobiłam motywem tego samego kwiatka  w kilku wersjach kolorystycznych. 
Broszka powstała z resztek jest dość okazała. W kompletach biżuterii starałam się każde z "okienek " wypełnić innym wzorem nie było to łatwe są malutkie. Najbardziej mogłam "zaszaleć" na zawieszkach ;)
Ramki okazały się prawdziwym wyzwaniem, w ozdabianiu pomogła mi tekstura w zawijaski.
Słabo zaszalałam z kolorami miałam do dyspozycji sporo kolorów a teraz jak patrzę na zdjęcia stwierdzam  że mogłam jeszcze z niebieskościami powalczyć :] ....Poszło do ludziów i już nic nie poradzę. Niebieskości w następnym poście będą .
Bardzo dziękuję za odwiedziny i dobre słowo.








Pozdrawiam serdecznie!

piątek, 9 marca 2012

Carls.




 Misiaczek jest moim pierwszym filcowym wyczynem. Zrobiłam go na warsztatach filcowania na  sucho które odbyły się w niezwykle klimatycznym miejscu jakim jest pracownia "Urokliwisko Gochy" 
Tajemnej sztuki  dziubania igłą nauczała mnie i nie tylko mnie............ Małgorzata autorka blogu oaza marzen.blogspot.com
Mam ci ja teraz.... zakochałam się w tej technice! Bardzo podoba mi się dziubanie tych kolorowych obłoczków wełenki...

Dziękuję za odwiedziny.
Pozdrawiam :*

środa, 29 lutego 2012

Pierździonek i spółka

Spory kawałek czasu temu ... nabyłam w tym klic sklepiku ślicznościowe bazy do pierścionków. Niesprzyjające okoliczności odwlekały w nieskończoność realizację pomysłu, ale nareszcie się udało powstał pierścionek i kilka par kolczyków z mojej ukochanej modeliny z efektem metalic. 
Tadam...



 
 Pierścionek w lakierowałam dwa razy błyszczy się okrutnie ale dzięki temu efekt 3D jest lepiej widoczny i moja radość większa:)
Kolczyki również wykonałam z masy metalic. Podobne już robiłam wcześniej o TU
Z lakierowaniem pobawiłam się troszkę bo miejscami położyłam dwie warstwy miejscami jest bez lakieru albo częściowo lakierowane.
Kolory na zdjęciach są przekłamane bardziej prawdziwe są te na białym tle.











Pozdrawiam wszystkich i wysyłam wielgachne buziole