wtorek, 6 listopada 2012

Naszyjnik z kwiatkami.

 Jeszcze raz niebieski z brązem całość na łańcuszku w kolorze antycznego mosiądzu z koralikami zakupionymi w Beads.pl polecam zakupy, można tez zajrzeć na bloga sklepu http://bepositive.pl/ przemili ludzie :)
 Uciekam  i zapraszam do udziału w otwartych warsztatach w empiku Arkadia w Warszawie:) tym razem w spotykamy się w piątek 09.11 o godzinie16.00 do 18.00. Nastąpiła zmiana godzin!! Warsztaty odbędą się o godzinę później czyli 17.00 do19.00.
Natomiast w sobotę zapraszam na warsztaty do Wola Park na godzinę 16.00 do 18.00.





Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie :)


sobota, 3 listopada 2012

Lorien i wymianka

 Witam :)
Przedstawię dziś zrobiony niedawno mały komplecik liść Lorien z filmu Władca Pierścieni. Wprawdzie  jest nie całkiem taki jak w filmie, zamawiający zgodził się że listki będą tylko inspirowane liściem Lorien. Praca przysporzyła mi nie lada radości lubię robić coś innego niż zazwyczaj. Pnącze którym oryginalny liść jest owinięty zrobione z fimo wyglądało zbyt "ciężko" użyłam zatem drucika posrebrzanego.
Wywiązałam się z tematu najlepiej jak umiałam, właścicielka podobno była zadowolona ...







A tak z innej beczki ... odwiedził mnie pan listonosz i przyniósł mi  niespodziewanych uroczych gości :D
Jak pamiętacie pisałam o warsztatach fimo w Blue city na których to poznałam  Beatę Koc http://pracowniabeatykoc.blogspot.com/  Beata na moje warsztaty przyjechała nieprzypadkowo z co bardzo Jej dziękuję. W wyniku naszego spotkania powstała mała wymianka ... wczoraj odwiedził mnie pan listonosz i przyniósł mi  niespodziewanych uroczych gości :D Wiedziałam że misiaczek do mnie przyjedzie a tu jeszcze to maleństwo wychyla glówkę z koperty :))Aniołek jest tak pocieszny że będzie moim aniołem dobrego humoru, nie sposób się nie uśmiechnąć jak się na niego patrzy. Prześliczne maleństwa, jestem nimi zupełnie zauroczona. Beato dziękujemy BARDZO!


Przypominam o trwającej na moim blogu zabawie Candy z lampionem do udziału w którym gorąco zapraszam
                                http://kamino70.blogspot.com/2012/10/a-moze-tak.html


Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie :)

piątek, 26 października 2012

Moje fascynacje



 Gdybym umiała się powstrzymać ... kolejne powstają same i nie umiem przestać wymyślać. Technika wymaga skupienia, pracuję na wdechu aby kolejne cięcia były jeszcze lepsze. No nie wiem ...chyba warto?





A jeśli tak to moje fascynacje mogą być również Waszymi...zapraszam TU będziemy warsztatować !!! Tworzym biżuterię z plastikowych butelek już w najbliższą niedzielę w Urokliwisku Gohy
Zapraszam!






A na koniec zapraszam do mojego Candy z lampionem ... mam dziwne wrażenie że lampion nie przypadł do gustu :(  pewnie zbyt kolorowy jest ...

Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie :)

piątek, 19 października 2012

Naszyjniki i łyżesia

 Już kiedyś pokazywałam taki naszyjnik, ale wtedy był w fazie projektu do akceptacji. 
 Ponieważ propozycja została pomyślnie rozpatrzona zrobiłam kolejne  są tylko nieznaczne różnice między poszczególnymi sztukami. Postanowiłam pokazać je razem, tak kolorowo i radośnie wyglądają. 
Łyżeczka powstała jako pomoc naukowa potrzebowałam na warsztaty przykładu zdobienia masą Fimo metalowych powierzchni. Akurat taka łyżesia przyda się do cukierniczki w ramach odzwyczajania od słodzenia... liczę że taka zamiana poskutkuje :)
 Zapraszam do udziału moim w Candy :)
Dziękuję za warsztaty i tak liczne przybycie i z miejsca zapraszam na kolejne spotkanie w centrum handlowym Arkadia w Warszawie, które odbędzie się 27 października  w godzinach od 16.00 do 18.00 w salonie Empiku
Poznamy sposoby zdobienia masami Fimo .
Zapraszam




 



                                              
Dziękuję za odwiedziny zapraszam ponownie.

wtorek, 16 października 2012

A może tak... candy?

Witam
Zgodnie z sugestiami po ostatnim Candy.... tym razem niebiżuteryjny cukierek :)
Przedmiotem candy jest szklany lampion obłożony cieniutką warstewką modeliny Fimo.  Wzór nie jest całkowicie chaotyczny starałam się utrzymać pewien rytm i rozłożyłam całość na cztery, mino że powtarzalnie miało być wyszło nie całkiem .... ale tym właśnie wyróżnia się ręczna robota :)
Lampion jeździ ze mną na warsztaty a teraz przejdzie na emeryturę i trafi mam nadzieje w czyjeś czułe rączki.
Zapraszam :)








Zasady

* komentarz pod postem
* podlinkowany baner na Twoim blogu najlepiej w bocznym pasku w widocznym miejscu ( nie w poście )
* miło mi będzie jeśli zasilisz grono obserwatorów
* dla nieblogujących a chcących dołączyć do zabawy prośba o baner z linkiem do candy na FB lub innym portalu społecznościowym i namiary na maila
 Zapisy do ostatniego listopada a TEN dzień 1 grudnia 
Miłej zabawy życzę.



Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie :)

czwartek, 11 października 2012

Warsztaty

Informuje i zapraszam na warsztatyz masą termoutwardzalną Premo
 które odbędą się w dniach 11-12 października
 w Warszawie empiku w DT Junior  na ul. Marszałkowskiej.
Na warsztatach dnia 11.10 będziemy za pomocą masy Premo oraz narzędzi i akcesoriów Premo  zdobić drewnianą ramkę
12..10 wykonamy z pomocą narzędzi i akcesoriów Premo komplet biżuterii 

Warsztaty maja charakter otwarty i każdy kto przyjdzie może wziąć w nich udział 
 Zapraszam serdecznie 
 poniżej zdjęcia przedmiotów które będziemy wykonywać


Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie :)

sobota, 6 października 2012

Co można zrobić z plastikowych butelek...



Nie umiem rozstać się z butelkami plastikowymi.... co jakiś czas sięgam po ten materiał i relaksuję się tworząc coś z niczego. Bywało że poparzyłam paluchy, bywało że jednym nieuważnym ruchem niszczyłam mozolnie wypracowany element, zdarzyły się niezwykle przyjemne małe odkrycia ...
Wiem że butelki postrzegane są jak śmiecie i tworząc z nich ozdoby nie zmienię plastiku w diamenty, ale i tak będę wracać do plastikowych butelek fascynują mnie w jakiś niezrozumiały sposób ... przedstawiam kolejne wariacje w temacie co można zrobić z plastikowych butelek  ... można zrobić kolczyki :)
Pozdrawiam tuzaglądających:)






Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie :)

środa, 3 października 2012

Wymiana ... czerwcowa

Dzisiaj pokaże zdjęcia z pewnej wymiany która doszła do skutku tylko dzięki temu że trafiłam na wyjątkowo cierpliwego człowieka.
Prace tej niezwykle utalentowanej osoby znalazłam zupełnie przypadkiem i z miejsca mnie zachwyciły.
Zapraszam do odwiedzenia bloga  http://blureco.blogspot.com/ takiej wikliny papierowej jeszcze nie widziałyście!!
Zanim doszło do wymiany minęło troszkę czasu za to dziś.....
Dziś mogę cieszyć się z faktu że posiadam dwa przepiękne, absolutnie wyjątkowe i wykonane specjalnie dla mnie kosze. Na dodatek miałam przyjemność poznać ich twórczynię osobiście. Po naszym spotkaniu pozostał niedosyt bo bardzo rzadko mam okazję pogadać z kimś tak wyjątkowym.
Alicjo jeszcze raz bardzo dziękuję !
Kosze są prześliczne i bardzo okazałe.  Niestety zdjęcia mimo że bardzo się starałam wyszły słabiutko.
 Na szczęście pod linkiem możecie oglądać DUŻO lepsze fotografie  
http://blureco.blogspot.com/2012/09/kosz-z-okienkami.html mały koszyczek
 http://blureco.blogspot.co.uk/2012/08/kosz-w-pasy.html   oraz jego większy brat






Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie

środa, 26 września 2012

Samouczek "ptasia karuzela".

Zaczynam powolutku wychodzić na prostą... wprawdzie teraz moje dzieci chorują  ''jesienny pakiet'' jak co roku... ech.

Skrzydlata karuzela to kolejny projekt do samodzielnego wykonania jaki mam dla wszystkich TuZaglądających :)
Moja wersja karuzelki  jest dość surowa ... lubię proste rozwiązania. 
Niewątpliwie  wstążeczki  kwiaty  lub samo pomalowanie ptaszków ubogaci jej końcowy wygląd, ale to już zależy od Was ja tylko podsuwam pomysł.



Zatem do dzieła!

Do projektu będą potrzebne:

masa plastyczna Fimo air light, 

drucik hobbistyczny najlepiej 0.8 mm, klej winylowy, 
foremka do ciastek ptaszek i serduszko, 
szczypce do cięcia i wyginania, 
plastikowy nożyk do modelowania, 
słomka do napojów oraz pędzelek,



Przygotowujemy 5 odcinków drucika po 5 cm każdy. W środkowej części zaginamy każdy drucik w sposób widoczny na zdjęciu.


Masa Fimo air ligcht jest  bardzo lekką masą po całkowitym wyschnięciu ( około 24h) przypomina styropian lub piankę modelarską o dużej gęstości. Zanim wyschnie jest bardzo plastyczna i jedwabiście gładka. Masę formujemy w niewielki arkusik o grubości około 2 cm i wykrawamy z niego foremką kształt ptaszka.


 Po dociśnięciu foremki do blatu możemy zdjąć nadmiar masy z zewnątrz. Masę do pracy wyjmujemy malutkimi kawałkami z opakowania, a każdy niewykorzystany kawałek chowamy pod folię lub przykrywamy kloszem ze szklanki.


Wyciętą formę ptaszka musimy zaopatrzyć we wcześniej przygotowane haczyki. Przez środek grzbietu musimy wykonać długie cięcie  na tyle głębokie aby ukryć w nim końce haczyka. Wewnątrz smarujemy odrobiną kleju i wkładamy haczyk lekko dociskając krawędzie.


Teraz pora na zdobienia. Obciętą pod kątem słomką odciskamy wzór piórek.


 Wzór powtarzamy na drugiej stronie naszego ptaszka, dodajemy oczka i dziobek.


Teraz pora na skrzydełka. Kształtujemy kolejny niewielki  arkusik o grubości ok 2 cm z którego wycinamy foremką wzór serduszka.

Zbieramy nadmiar masy. Staram się jak najmniej przesuwać wykrojone elementy po blacie, aby ich nie kaleczyć.

Wykrojone serduszko, nożykiem przecinamy na pól i mamy dwa skrzydełka dla naszego ptaszka. Teraz musimy je jeszcze tylko odpowiednio ozdobić.

  
W tym celu robimy  nożykiem drobne nacięcia, będą  one pojedynczymi piórkami.


Jeszcze kilka mniejszych piórek odciśniętych za pomocą słomki i skrzydełka gotowe.



Ptaszek musi mieć ogonek. Wykonujemy  go za pomocą foremki w kształcie serduszka w sposób widoczny na zdjęciu.


 
Ogonek ozdabiamy. To wszystkie potrzebne nam części.


 Smarujemy poszczególne elementy klejem i łączymy je ze sobą lekko dociskając.

 
Korpus naszego ptaszka zdążył już podeschnąć jednak staramy się nie ściskać go zbyt mocno.


 Zanim przykleimy skrzydełka należy je lekko spłaszczyć w miejscu które będzie przylegać do korpusu. Tak uformowane smarujemy klejem i dociskamy.


Czynność powtarzamy z drugiej strony.


Na koniec lekko rozginamy skrzydełka, aby nasz ptaszek wyglądał bardziej naturalnie :)



Rzut z góry. Ostre krawędzie i zadrapania niwelujemy zwilżonym w wodzie pędzelkiem lub wygładzamy palcami.


Teraz leżakowanie i schnięcie. Przedmioty z masy Fimo air light możemy po wyschnięciu szlifować rzeźbić i malować farbami. Masa wysycha samoistnie po 24 godzinach.


Do projektu potrzebujemy pięciu skrzydlatych braci.


   
 Ptaszki schną... a my robimy dla nich karuzelę. Prostujemy drucik i tniemy go na kawałki.
Na ramiona proponuję wymiary 1x25cm, 1x14cm
oraz 3x10cm i 4x5cm na podwieszki.




Najdłuższe druty równo w połowie zaginamy w pętlę. Na końcach każdego drucika robimy oczko.


   Całość łączymy w sposób widoczny na zdjęciu.


Ptaszki łączymy z ramionami karuzeli. Nasza ozdoba jest gotowa należy jej tylko wybrać miejsce w którym zawiśnie:) Powodzenia :)



Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie :)