poniedziałek, 26 maja 2014

Na okrągło...






Ubiegły  tydzień spędziłam bardzo pracowicie na przygotowaniach do miejscowego wydarzenia, zdjecia i relację zostawię na następny post.
 

Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 19 maja 2014

Bransoletki oraz "pomaluj mi butki "


Zacznę od  moich prywatnych bransoletek. Mam spore nadgarstki i szerokie bransoletki źle na moim ręku wyglądają zrobiłam sobie taki komplet z koralikami z Fimo w roli głównej. Pewnie jeszcze zrobię podobne bowiem takich "jedynaczków" mam sporą gromadkę.

W ubiegłym tygodniu malowałam lniane torby wracając z zajęć pochwaliłam się nimi mojej koleżance. Widziałam jak zalśniły jej oczy  i usłyszałam : "namalujesz mi maczki na tenisówkach"?
No to to ja lubię coś nowego! :)
I to tkanina i to, ale ...torba płaska a bucik nie...ale co tam.
Butki zostały zakupione, przyniosłam je do domu a byłam tak ciekawa efektu że wzięłam się ochoczo do pracy. Już je pokazywałam na FB ale poletko blogowe nie może zostać zaniedbane dlatego dzisiaj będą tenisówki dla Dorotki.












Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 12 maja 2014

Malowanie i wyplatanie.

 Aniołeczki maluśkie pomalowane, butelki papierowo wiklinowe wyplecione i waliza retro pomalowana....jeszcze wiklina będzie malowana i waliza robiona w środku ale później.







Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

środa, 7 maja 2014

Lepione, klejone, cięte.

 To zamówienie zrobiłam ponad tydzień. Troszkę tu ulepionych z glinki Fimo air basic kotów, kwiatki z masy Fimo air light, motylki i naszyjniki z pianki, sowy z tektury falistej oraz kartka wydzieranka wycinanka z bloku z motywem.
Zapraszam












Mimo pięknego słońca i ciepełka ja czuję się tak jakby nagle zgasło światło.
Nie wiem co się ze mną dzieje... a może powinnam stronić od osób o których wiem że wchłoną cały mój zapał energię i chęć do życia i zamienią w lepką maź obłażącą mnie i ciągnącą w dół...
Coś tam robię dłubie ale nie przynosi mi to radości ech.....  Jedyna nadzieja w tym że jutro też jest dzień poczekam aż mi przejdzie...
Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.