czwartek, 29 grudnia 2011

Zapinki.

Zrobiłam czas jakiś temu zapinki do szali. Wrzuciłam zdjęcia do galerii  picasaweb i zapomniałam o nich .... no nie całkiem zapomniałam nie byłam z nich zadowolona.
Jak widać na zdjęciu moje spinki  miały trochę za cienkie szpilki i mało efektowną  zatyczkę na końcu. Na poprawienie tego com zepsuła naprowadziła mnie Harapati    
Rdzeń z metalu już miałam należało tylko go "obudować". Poprawiłam je i dzisiaj je zaprezentuję.
 




Kolory wyszły inaczej mam teraz nowy aparat :)
Przypominam o trwającej  zabawie http://kamino70.blogspot.com/2011/12/rozdawajka.html
Serdecznie zapraszam do uczestnictwa. Nie ukrywam zaskoczenia z tak dużego zainteresowania moją rozdawajką :)



Bardzo dziękuję za życzenia świąteczne pod poprzednim postem i te wysłane mailem.
                    ***Wszystkiego dobrego na Nowy Rok życzę ***
Pozdrawiam serdecznie

sobota, 24 grudnia 2011

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia !!!


Pomódlmy się w Noc Betlejemską,
w Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
by wszystko się nam rozplątało węzły,
konflikty, powikłania.


Oby się wszystkie trudne sprawy
porozkręcały jak supełki,
własne ambicje i urazy
zaczęły śmieszyć jak kukiełki.


Oby w nas paskudne jędze
pozamieniały się w owieczki,
a w oczach mądre łzy stanęły
jak na choince barwnej świeczki.


ks. J. Twardowski

Życzę Wszystkim zdrowych, wesołych, pogodnych, rodzinnych
Świąt
Bożego Narodzenia.

czwartek, 15 grudnia 2011

Rozdawajka

Witam 
Dzisiaj wreszcie się wyrobiłam ze światłem do zdjęć i oto obiecana rozdawajka! 
Miałam zamiar wyrobić się wcześniej, wówczas data losowania przypadała by na dzień pierwszego wpisu na blogu ...nie zmieściłam się  ale zabawa  i tak nosi nazwę urodzinowej.
Mam nadzieję że zawartość rozdawajki będzie się podobała. Niestety zabrakło lampionu ... jestem  niecierpliwa... zbyt szybko '' wyszedł " z pieca i trach... obiecuję że będzie innym  razem.

Zasady uczestnictwa chyba wszystkim są znane:
wpis pod postem, baner z działającym linkiem u uczestnika zabawy na blogu.
Miło mi będzie jeśli dodacie mój blog do obserwowanych :)
Dodałam jeszcze inne zdjęcia na których lepiej widać detale. 
Naszyjnik na ostatnim zdjęciu w nocnym wydaniu . 
Pozdrawiam i zapraszam do zabawy :)



 
 


 

sobota, 12 listopada 2011

Dzieje się!

Dzieje się ...ponieważ...
Co dwa tygodnie można mnie spotkać w warszawskim empiku przy ul. Marszałkowskiej na otwartych warsztatach z masami Fimo, których organizatorem jest pani Katarzyna Kasinowicz z firmy GDD.
Mam już za sobą dwa takie spotkania.  Poznałam wspaniałych ludzi których jak mi to napisała jedna z uczestniczek: " zarażam miłością do Fimo". Co się działo.... sporo ludzi zatrzymywało się na chwilkę  kilka miłych Pań przysiadło na dłużej żeby zapoznać się z możliwościami mas, zjawiły się też urocze, bardzo młodziutkie artystki. Miałam też wielkie szczęście poznać  Małgosię z "Urokliwiska Gohy" 
O owocach spotkania z Małgosią jeszcze napiszę ...
Dzieje się ... ponieważ...

Trochę zamieszania  powstało w związku z tym że ...zmieniłam adres bloga ....i zniknęłam
Bardzo przepraszam wszystkich tu zaglądających... biję się w pierś ... już wstawiam info pod starym adresem z linkiem tutaj.
Dziać się będzie bo rekompensatą zamieszania  będzie zapowiedź sutego rozdawnictwa na które już dzisiaj zapraszam i czekam na sugestie...
a ostatnie dziejesię ....mam psa :)


Pozdrawiam serdecznie






sobota, 29 października 2011

Lodziki fimo.

Witam.
 Podziwiam twórców miniaturowego jedzonka. Odwiedzam babeczki co to tworzą babeczki, lodziki, ciasteczka, torciki i inne. Niezmiennie zachwycam się precyzyjnym odwzorowaniem takich miniatur. Już raz próbowałam swoich sił o tutaj, wtedy "upiekłam" torcik. 
Lodziki z dzisiejszego posta powstały na zamówienie mojej Córci.  Pierwsze próby z fimo liquid  ....  sporo niedoróbek...
No niestety ...wszystko jest trudne nim stanie się proste...będę próbować aż się uda.
Najbardziej zadowolona jestem z  truskawkowego bloczka .
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie
Pozdrawiam :)








Te maluchy były ze mną na otwartych warsztatach w empiku na ul.Marszałkowskiej w Warszawie.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczestników, mam nadzieję że spotkamy się ponownie.
Gorąco zapraszam.

niedziela, 23 października 2011

sobota, 15 października 2011

Fimo effect gold metallic

Nie  mogłam się zdecydować z której strony robić zdjęcia i w jakim świetle... Bardzo lubię fimo metallic a że urzekają mnie spiralne motywy mam dwa w jednym ...zastanawiam się jeszcze nad tym czy lakierować, czy może zostawić tak jak jest?

 

Bransoletka z lnianego sznurka drewnianej drobnicy i fimowego koralika, dla mojej przyjaciółki.

Drzewiennie ze szklanymi paciorkami i ślicznymi małymi kwiatuszkami oczywiście na miedzi.
Dziękuję za odwiedzimy i komentarze.
Zapraszam ponownie.
Pozdrawiam serdecznie !!

piątek, 7 października 2011

Coś tam dłubię...

 Maczki - pastylki fimo w towarzystwie szklanych koralików na biglach "olbrzymach"

 

 
Zamotane- bardzo stare szklane koraliki, niby okrągłe a kanciaste, wyglądają jak fasetowane.Omotałam je drucikiem 0,4 zawiesiłam na duuużych biglach.

 

  
 Pod parasolem- fimowym ma się rozumieć.

 
Dwa kolory - czarno-białe i tu fimo z dodatkiem szklanych koralików.


Pędzelek- obrobiony plastik z butelki po napoju w ramach dalszych eksperymentów ekobiżu.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam serdecznie.