poniedziałek, 25 września 2017

Refleksyjnie ...

  Nie wiem czy to już czasem nie schyłek mojego blogowania...
Tak średnio jeden post na miesiąc nigdy ąż tak słabo nie było...
To co dzisiaj przedstawię to też już zamierzchła przeszłość... W nadziei że nadejdą lepsze czasy, podrzucam dziś do oglądania  moje wstążkowe hafty, oraz konika z rękawiczki.
Kiepsko z czasem u mnie ostatnio...
Ściskam  tu-zaglądających :)





Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

niedziela, 17 września 2017

Plastik- niezmiennie inspirujący.

Troszkę plastiku po napoju który chyba wszyscy znają i można robić żarówiaste kolczyki.





A na koniec dwie kolorowanki z mojego prezentu gwiazdkowego, okazuję się że nie mam czasu na odstresowywanie ... a szkoda bo to  kolorowanie bardzo przyjemne było.




Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)