środa, 7 maja 2014

Lepione, klejone, cięte.

 To zamówienie zrobiłam ponad tydzień. Troszkę tu ulepionych z glinki Fimo air basic kotów, kwiatki z masy Fimo air light, motylki i naszyjniki z pianki, sowy z tektury falistej oraz kartka wydzieranka wycinanka z bloku z motywem.
Zapraszam












Mimo pięknego słońca i ciepełka ja czuję się tak jakby nagle zgasło światło.
Nie wiem co się ze mną dzieje... a może powinnam stronić od osób o których wiem że wchłoną cały mój zapał energię i chęć do życia i zamienią w lepką maź obłażącą mnie i ciągnącą w dół...
Coś tam robię dłubie ale nie przynosi mi to radości ech.....  Jedyna nadzieja w tym że jutro też jest dzień poczekam aż mi przejdzie...
Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

4 komentarze:

  1. oj, miauuu ktoś fajny pomysł z ta gromadką...
    a kwiaty to poezja - można delektować się ich subtelnością bez końca...
    sowy mnie fascynują od dłuższego czasu - mój brat nawet tak mnie nazywa
    (nie może biedaczek przyzwyczaić się do mnie w dużych różowych okularach)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj Monika i Ciebie coś przeciąga na złą stronę mocy:)
    Takie śliczne prace a nie cieszą Cię tak jak powinny... i ja tak mam. Tyle złych rzeczy spotkało mnie ostatnio że nie mogę się pozbierać. Trzeba płacić za swoją wrażliwość , tylko czemu tak drogo?

    OdpowiedzUsuń
  3. Koty to tak jakby specjalnie dla mnie. Super łapki.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne kociaczki! :)
    A i pozostałe przedmioty mi się bardzo podobają :)
    Pozytywne pozdrowienia z www.decustyle.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.