wtorek, 29 maja 2012

Tutorial 3

Ostatni etapem tworzenia biżuterii z masy termoutwardzalnej Fimo jest wykończenie oraz połączenie wszystkiego w całość.


Wykonane przez nas koraliki będą kolczykami zanim jednak...


Koraliki są już wypalone ale żeby dodać im szyku i blasku musimy nad nimi jeszcze trochę popracować.

Szlifuję koraliki używając Dremela 3000 oraz odpowiednio dobranych tarczy ściernych. Zaczynamy od małego gradientu kończymy na wysokim. Ustawiamy narzędzie na odpowiednią szybkość (dogodną dla nas), staramy się nie dociskać mocno narzędzia aby nadmiernie nie zeszlifować powierzchni koralików. Szlifowanie oczyszcza powierzchnię i przygotowuje ją pod lakier. 


  Po prawej nieoszlifowany koralik.


Bywa że otworki w koralikach są niewystarczające z pomocą przybędzie wiertełko zamontowane do Dremela 3000 :) W modelinie można wiercić, można ją rzeźbić oraz malować farbami.


Po szlifowaniu należy nasze koraliki umyć w wodzie z detergentem (wystarczy płyn do naczyń) oraz wysuszyć. Tak przygotowane można pomalować lakierem do Fimo. Podobnie jak w przypadku wypalania należy umieścić koraliki na stelażu do czasu wyschnięcia lakieru.


Ważną częścią tworzenia biżuterii jest projektowanie. Można o tym pomyśleć na samym początku zanim sięgniemy po masę plastyczną. Odręczny projekt jest potrzebny,  mimo to zdarza się że nie wszystkie elementy są  wykorzystane do projektu.


Końcowym etapem jest łączenie elementów w całość za pomocą szczypczyków, szpilek bigli i drobnych koralików.
 
Na szpilce umieszczamy poszczególne elementy.



 Za pomocą bocznych szczypczyków odcinamy koniec szpilki  zachowując ok 1 cm odstępu od ostatniego elementu.
Okrągłymi szczypczykami łapiemy za koniec szpilki i robimy pętlę.


Gotowa pętla. Można poćwiczyć robienie pętli na samej szpilce zanim zrobimy ją na szpilce z nawleczonymi koralikami.


Aby kolczyk był kompletny musimy połączyć jego dolna cześć z uchwytem czyli biglem. W tym celu zsuwamy lekko sprężynkę oraz kuleczkę i otwieramy zamknięte oczko ...


W otwarte oczko wkładamy pętelkę z dolną częścią kolczyka i zamykamy oczko. Bywa że należy użyć drugiej pary szczypczyków dla zamknięcia oczka.

 Każdy następny kolczyk robimy podobnie. Układamy kolejno elementy na szpilce.

 i jeszcze raz ...


 Możemy też użyć gotowych elementów. Do Fimo wg mnie pasuje tak szkło, jak i drewno czy filc ...nie dajmy się ograniczać ...


  
I końcowy efekt naszych zabiegów.

Pozdrawiam

10 komentarzy:

  1. Uuu, zbyt to skomplikowane i nie na moje nerwy... Wolę podziwiać Twoje finalne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam szczerze,że mam wielką chęć spróbować zabawy z fimo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze Cię do tego zachęcam i jestem przekonana że efekt przerośnie Twoje oczekiwania.

      Usuń
  3. Ja jak Gocha - też wolę podziwiać i nosić :D to, co tak pięknie robisz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję moje drogie :)Ach jak dobrze że mnie odwiedzacie ...

    OdpowiedzUsuń
  5. no i wreszcie dowiedziałam się dlaczego na moich (jestem totalnym samoukiem) skromnych wytworach widać odciski palców i rożne łączenia! brak mi szlifierki! dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja połączę to co napisały poprzedniczki - będę i podziwiać to co robisz, i nosić, i jeszcze kiedyś sama spróbuję!

    P.S. Szykuje mi się pracowity weekend, więc dopiero w przyszłym tygodniu mejla do Ciebie wysmaruję. Chcę się na spokojnie zastanowić i przemyśleć - skoro pozwoliłaś pomarudzić :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajny tutorial, konkretny i czytelny, pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę dobre są te Twoje tutki:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.