piątek, 4 lipca 2014

Kolczyków par kilka.

 Od kiedy zrobiłam "fanpejdża" na FB mam nieustanne wrażenie deja vu...
Blog odłogiem leżeć nie może...
Margerytki zgłaszam a wyzwanie w Szufladzie













Nie mogłam zdecydować które zdjęcia mam wybrać ... dałam wszystkie :)

Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

11 komentarzy:

  1. Śliczne. Najbardziej "wpadły mi w oko" pierwsze, licząc od góry.

    OdpowiedzUsuń
  2. to dobrze, przynajmniej jest co oglądać ,kolcyli śliczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, a najbardziej podobają mi się te drugie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne kolczyki :) Te pierwsze od góry są bardzo ciekawe. według mnie najładniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie najbardziej podoba się technika millefiori w Twoim wykonaniu, kwiaty są wprost fantastyczne jakby ze szkła, przenikają w inny kolor. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł z tą symetrią, i z rewersem- awersem.

    OdpowiedzUsuń
  7. PRZEPIĘKNE!!! Oczu oderwać nie mogę... Niezwykle malarskie. Z przyjemnością rozgoszczę się Tutaj na dłużej :)
    Pozdrawiam ciepło, Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjne. Wszystkie są piekne ale mnie najbardziej zachwyciły pierwsze. Jak można stać się szczęśliwą posiadaczką jednej pary? Może jakaś wymianka? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. też lubię, gdy widoczek nie kończy w jednych ramach, tyle że u Ciebie to są biżuteryjne bliźniaki, u mnie zaś malowidła ( tryptyki na płótnach )
    zadurzyłam się w czarnych kolczykach - najpierw wydawało mi się, że patrzę na słoneczniki wprost z czarnego krateru - potem dostrzegłam szarytki? te chronione, alpejskie, na stokach wśród kozic...
    absolutna i nieodwołalna moja bajka! asfaltowe alpejki wymiatają!

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne, margerytki mi najbardziej się podobają.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.