poniedziałek, 14 września 2015

Makrama i modelina.

Mam zamiar zrobić zajęcia z mikromakramą i w zwiazku z tym musiałam odrobinę potrenować. Wzór znalazłam w internecie nie sama bo potrzebą wiązania supełków zaraziła mnie zupełnie nieświadomie Betka, dzięki moja droga za inspirację :) Wprawdzie supełki wiązałam już wcześniej ale nigdy takich, zupełnie nie wiem jak fachowo sie one nazywają...
Bransoletka jest inaczej wykończona niż w oryginale ale to z powodu wykonania jej z lnianego sznurka zmieniłam zapięcie węzełkowe na guziczek.
Do projektu wykorzystałam malutkie pastylki z wzorem millefiori z modeliny ( dłuuuugo czekały na zagospodarowanie ) szklane koraliki z empiku i lniany sznurek no i guzik z masy perłowej.
Muszę jeszcze poćwiczyć wiązanie bo widzę sporo błędów i nierówne supełki dlatego kolejne makramowe ozdoby powstaną niebawem. Przyznam z zadowoleniem że bardzo pasuje mi ta technika. Dodatkowo świetnie komponuje się z elementami z modeliny.






Zgłaszam pracę go wyzwania w Szufladzie



Dziękuję za odwiedziny i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

10 komentarzy:

  1. Zaraziłam makramą ja?! A to ci nowina! Twój kaboszon ciągle leży i czeka na oplot. Chyba ten post mnie zmotywuje do pracy, bo głupio mi się zrobiło. Twoja bransoletka śliczna. Nie widzę żadnych niedociągnięć. Ten sznurek to świetny wybór. Zdecydowanie do makramy pasują elementy z modeliny tym bardziej, że możesz je sobie sama zrobić. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No i świetna bransoletka choć nie z masy, a z jej dodatkiem!
    Powiem Ci, że kiedyś bardzo dawno temu robiłam makramy, mam je gdzieś w pudłach, zapomniane i zakurzone pewnie.
    Nigdy w tej technice, ale za to wzory wymyślałam zupełnie sam, wszak wówczas internetu nie było. :D Może kiedyś zdecyduje się je pokazać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne sznurkowe sploty. Witam w Wyzwaniu Szuflady.

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna :) bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super bransoletka :)
    Fajnie być zarażonym takim wirusikiem ;)
    Skutki " uboczne " są fantastyczne :)
    Ja także zaraziłam się kilka dni temu :)
    W kilka dni od " zarażenia " poczyniłam cztery bransoletki :)
    Pozdrawiam miło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowna! uwielbiam połączenie makramy i modeliny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię indiańskie opowieści -
    twoja choć prosta - energią
    wielce pozytywną tchnie!
    howgh!

    OdpowiedzUsuń
  8. Super jest twoja bransoletka:)Makrama świetnie wygląda z modelinowymi koralikami:)
    Moze jak już sie zaraziłaś makramą, to wpadniesz na wspólne zadania makramowe ;) U mnie miesiąc kończy sie trochę później więc jest wiecej czasu na wykonanie zadania:) zapraszam:) i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.