środa, 8 września 2010

Udłubane oraz "lubię"

Zaziębiona i obolała postanowiłam coś wreszcie pokazać nowego. Skrzydlate dziewuszki  powstały z masy porcelanowej tak jak metryczka dla chłopczyka.
Przyglądając się zdjęciom doszłam do wniosku że brak mi tu czegoś ... może powinnam dać inną ramkę, a może musnąć lekko akrylami sukieneczki. Z masą solną jest prościej "przyjmuje" farby, a na porcelanowej  farba akrylowa  się ślizga  muszę poeksperymentować z olejną, kolejne projekty czekają.
Bardzo lubię lepić mam nadzieję że kiedyś będę znowu lepić w glinie ...  najlepiej w glince  porcelanowej jest taka jedwabista.... rozmarzyłam się...

Od jakiegoś czasu piszę posty na dwóch blogach wiedzą o tym niektórzy z moich gości.
Na onetowym blogu  zostałam zaproszona przez Migoshię do popularnej ostatnio zabawy w "lubię"
Nie byłabym sobą gdybym dopełniła wszystkich wiązanych z zabawą zasad :P
- piszemy kto nas zaprosił
- podajemy 10 lubień
-zapraszamy 10 kolejnych osób do łańcuszka i tu się wyłamnę mam wrażenie że niemalże wszyscy już mają "lubię" na blogu... jeśli się mylę proszę się częstować kto ma ochotę.

A ja lubię:

oczy mojego męża
radosny śmiech moich  dzieci
zieleń drzewa na tle nieba za oknem 
ciszę
 mieć pełne ręce roboty
poranne morze
sałatę z sosem winegret 
płonący ogień
aromatyczną herbatę
góry



...niepozornie  wygląda ale to właśnie lubię...
Pozdrawiam.

4 komentarze:

  1. Odlični radovi!! Pozdrav iz Hrvatske

    OdpowiedzUsuń
  2. Rety jakie cuda! dzidziusiowy śliczny po prostu!!!
    jak będę miała komu taki prezent sprawić to na pewno się do Ciebie zgłoszę!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.