poniedziałek, 19 września 2011

Plastik

Witam....Aż mi wstyd że tak długo się nie odzywałam...
Przytrzymują mnie za rączki  praca i dom i kilka innych "okoliczności" ...
Zaglądam do Was, czytam, oglądam czasem skomentuje. Sama na tworzenie potrzebuję jeszcze trochę czasu ...muszę się zorganizować.
Dzisiaj  nic modelinowego...
W ubiegłym roku szukając pomysłu na zajęcia z motywem recycling art, natrafiłam na niesamowitą misę zrobioną z dużej może 5 litrowej butli, z niebieskiego plastiku.
Od tamtej pory fascynują mnie plastikowe arcydzieła Gülnur Özdağlar Moje poczynania są wynikiem tego zauroczenia przedstawiam naszyjnik a'la maczki, wisiorek i koraliki. Plastik pochodzi z butelek po napojach.
Zapraszam:)




 






20 komentarzy:

  1. WoW... i pomyśleć, że ja to wyrzucam...
    Zapraszam do mnie na candy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko jest super - a piórko najbardziej :) Nie uchyliłabyś rąbka :D jak się za to zabrać?
    A tak na marginesie - zapraszam do mnie - trochę słodzę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne prace! Aż nie chce się wierzyć, że to po prostu plastik z butelek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję bardzo.
    Butelki myję suszę i nacinam nożem do tapet w miejscu gdzie kończy się wyokrąglenie dzięki temu mam spory arkusz plastiku do dyspozycji ... na kwiatki wycięłam kółeczka i opaliłam nad świecą. Należy jednak robić to ostrożnie, topiący się plastik przywiera do wszystkiego czego dotknie... np do palcy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fenomenalne... wszystko jest niezwykle urokliwe... piórko wygląda jak szklane. Chętnie bym założyła taką biżuterię. Miałam kiedyś broszkę z płyty winylowej, widziałam gdzieś na you toube jak ktoś topił płytę CD na różę - podziwiam i zachwycam się ciągle od nowa...

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie się zauroczyłaś, może sama spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Recycling pierwsza klasa! Następne nietypowe zastosowanie butelki PET. Swoją drogą te prace Gülnur Özdağlar też są wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale wygląda ta plastikowa biżuteria - podziwiam, no i koniecznie! muszę spróbować. Tyle materiału marnuję... Czerwone maki są fantastyczna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne! Robi wielkie wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjna technika. Maczki mnie po prostu urzekły. Oglądnęłam też stronę, która podałaś, rewelacja. Już kiedyś widziałam jakieś rzeczy robione w ten sposób. Świetny efekt. Musze spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczny pomysł recyklingowy. Te maki są po prostu rewelacyjne. A u mnie tyle materiału się marnuje...

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podoba ten pomysł - maczki są rewelacyjne!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Łał jesze z czymś takim się nie spotkałam. Rewelacyjny naszyjnik.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysł i wykonanie powaliły mnie na kolana. W życiu bym nie pomyślała, że z butelek można zrobić takie cuda:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twój recykling powala na kolana!!! Ja próbowałam z płyt CD ale na razie to zostawiłam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chylę czoła i podziwiam. śliczne...

    OdpowiedzUsuń
  17. me ha encantado todo lo que haces, es increíble en lo que puedes transformar un trozo de plástico.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem zauroczona Twoimi wyrobami. Auuu takie cudowności. Sama też robię kwiatki do stroika ale tylko nad świecą i aż wstyd pokazać a myślałam, że są fajniste.

    OdpowiedzUsuń
  19. Z butelek też ładnie czarujesz :)
    Monia, kiedyś pisałaś o tym, że zaprojektowałaś sobie logo, ale nie bardzo potrafisz opracować je w programie graficznym, tak się składa, że ja mam jako takie pojęcie jak to można zrobić. Kiedyś pracowałam w firmie projektowej, gdzie między innymi opracowywałam logotypy. Jeżeli jesteś zainteresowana, mogę nad Twoim logotypem popracować i ładnie je "obrobić" :) Dziś już wyjeżdżam i nie wiem jak będzie z dostępem do netu, więc jakby co odezwij się w sierpniu, pobawię się tym z przyjemnością :)
    Pozdrawiam ciepło :) Ania

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.