poniedziałek, 25 czerwca 2012

Do ucha

Chyba przechodzę kryzys jakiś...
Wrzucam kolczyki takie zwyklaczki .








Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie :)

7 komentarzy:

  1. Zwyklaczki? Hmmm....nie powiedziałabym tego. Wszystkie bardzo ładne i wszystkie mi się podobają, a te trzecie od góry takie falbankowe nie dość że śliczne to jeszcze niezwykle oryginalne. Przynajmniej ja o takim kształcie jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przedostatnie są naj...chociaż kolorystycznie ostatnie też niczego sobie

    OdpowiedzUsuń
  3. Też myślę, że przesadzasz.
    Przypominają ciasteczka, roślinki a te ostatnie morskie ślimaki.
    Ostatnio wzięłam do ręki fimo z myślą zrobienia niby odlewów. Ugniotłam, włożyłam do silikonowej foremki i... nie chciało wyjść. Może podpowiesz co mam zrobić?
    Chciałam wykonać ornamenty maskujące dziury od wiercenia, ale chyba sięgnę po zwykły gips.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakże mi milo że się Wam podobają mimo że je tak nazwałam :) A CO do odciskania z foremek, zanim włożymy fimo do foremki należy powierzchnię foremki spryskać wodą albo oprószyć talkiem lub zwykłą mąką ziemniaczaną, dopiero wtedy drobimy odcisk.

    OdpowiedzUsuń
  5. No to mogę spokojnie pogratulować takich ZWYKLACZKÓW:)))))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne kolory. Śliczne są te dzwoneczkowe-falowane... Nigdzie nie widziałam niczego podobnego - piękne i oryginalne. Żadne ZWYKLACZKI :P (Ale obrywasz za to stwierdzenie... zasłużenie :P) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zwyklaczki? Pierwsze i trzecie najładniejsze:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.