Zaczynam powolutku wychodzić na prostą... wprawdzie teraz moje dzieci chorują ''jesienny pakiet'' jak co roku... ech.
Skrzydlata karuzela to kolejny projekt do samodzielnego wykonania jaki mam dla wszystkich TuZaglądających :)
Moja wersja karuzelki jest dość surowa ... lubię proste rozwiązania.
Niewątpliwie wstążeczki kwiaty lub samo pomalowanie ptaszków ubogaci jej końcowy wygląd, ale to już zależy od Was ja tylko podsuwam pomysł.
Zatem do dzieła!
Do projektu będą potrzebne:
masa plastyczna Fimo air light,
drucik hobbistyczny najlepiej 0.8 mm, klej winylowy,
foremka do ciastek ptaszek i serduszko,
szczypce do cięcia i wyginania,
plastikowy nożyk do modelowania,
słomka do napojów oraz pędzelek,
Przygotowujemy 5 odcinków drucika po 5 cm każdy. W środkowej części zaginamy każdy drucik w sposób widoczny na zdjęciu.
Masa Fimo air ligcht jest bardzo lekką masą po całkowitym wyschnięci
u ( około 24h) przypomina styropian lub piankę modelarską o dużej gęstości. Zanim wyschnie jest bardzo plastyczna i jedwabiście gładka. Masę formujemy w niewielki arkusik o grubości około 2 cm i wykrawamy z niego foremką kształt ptaszka.
Po dociśnięciu foremki do blatu możemy zdjąć nadmiar masy z zewnątrz. Masę do pracy wyjmujemy malutkimi kawałkami z opakowania, a każdy niewykorzystany kawałek chowamy pod folię lub przykrywamy kloszem ze szklanki.
Wyciętą formę ptaszka musimy zaopatrzyć we wcześniej przygotowa
ne
haczyki. Przez środek grzbietu musimy wykonać długie cięcie na tyle
głębokie aby ukryć w nim końce haczyka. Wewnątrz smarujemy odrobiną
kleju i wkładamy haczyk lekko dociskając krawędzie.
Teraz pora na zdobienia. Obciętą pod kątem słomką odciskamy wzór piórek.
Wzór powtarzamy na drugiej stronie naszego ptaszka, dodajemy oczka i dziobek.
Teraz pora na skrzydełka
. Kształtujemy kolejny niewielki arkusik o grubości ok 2 cm z którego wycinamy foremką wzór serduszka.
Zbieramy nadmiar masy. Staram się jak najmniej przesuwać wykrojone elementy po blacie, aby ich nie kaleczyć.
Wykrojone serduszko, nożykiem
przecinamy na pól i mamy dwa skrzydełka dla naszego ptaszka. Teraz
musimy je jeszcze tylko odpowiedni
o ozdobić.

W tym celu robimy nożykiem drobne nacięcia, będą one pojedynczymi piórkami.

Jeszcze kilka mniejszych piórek odciśniętych za pomocą słomki i skrzydełka gotowe.
Ptaszek musi mieć ogonek. Wykonujemy go za pomocą foremki w kształcie serduszka w sposób widoczny na zdjęciu.
Ogonek ozdabiamy. To wszystkie potrzebne nam części.
Smarujemy poszczególne elementy klejem i łączymy je ze sobą lekko dociskając.
Korpus naszego ptaszka zdążył już podeschnąć jednak staramy się nie ściskać go zbyt mocno.
Zanim przykleimy skrzydełka
należy je lekko spłaszczyć w miejscu które będzie przylegać do korpusu.
Tak uformowane smarujemy klejem i dociskamy.
Czynność powtarzamy z drugiej strony.
Na koniec lekko rozginamy skrzydełka, aby nasz ptaszek wyglądał bardziej naturalnie :)
Rzut z góry. Ostre krawędzie i zadrapania niwelujemy zwilżonym w wodzie pędzelkiem lub wygładzamy palcami.
Teraz leżakowanie i schnięcie. Przedmioty z masy Fimo air light możemy po wyschnięciu szlifować rzeźbić i malować farbami. Masa wysycha samoistnie po 24 godzinach.
Do projektu potrzebujemy pięciu skrzydlatych braci.
Ptaszki schną... a my robimy dla nich karuzelę. Prostujemy drucik i tniemy go na kawałki.
Na ramiona proponuję wymiary 1x25cm, 1x14cm
oraz 3x10cm i 4x5cm na podwieszki.
Najdłuższe druty równo w połowie zaginamy w pętlę. Na końcach każdego drucika robimy oczko.
Całość łączymy w sposób widoczny na zdjęciu.
Ptaszki łączymy z ramionami karuzeli. Nasza ozdoba jest gotowa należy jej tylko wybrać miejsce w którym zawiśnie:) Powodzenia :)
Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie :)
Cudowny tutorial. Przeczuwam że mi się niebawem przyda (rozpoczełam już przygodę z gliną). Za każdym razem gdy zapoznaję się z twoim tutorialem odczuwam dużą wdzięczność. Bardzo dziękuję.I oby Dzieci szybciutko wyzdrowiały. Serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję :) To wspaniale że kurs doszedł do skutku, Rozumiem że będziemy teraz podziwiać u Ciebie nowości ceramiczne. W takim razie nie mogę się już doczekać. Pozdrawiam :)
UsuńO jejku... ale cudna karuzela.. a ja właśnie czegoś takiego szukałam!!! dzięki za kursik!! lecę kupić FIMOOOOOOOOOO... :D
OdpowiedzUsuńDzięki wielkie :)Polecam się na przyszłość i zapraszam ponownie :)
UsuńJak zawsze jestem zauroczona:D
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję. To tak jak ja u Ciebie ;)
UsuńŚwietna, pomysłowa praca, staranne wykonanie. Dziękuję za kursik.
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę kiedy moje pomysły przypadają do gustu. Byłam już na Twoim blogu i zdaje się zostanę na dłużej, piękne przedmioty tworzysz.
UsuńTo ja mam pytanie dotyczące tej masy. We wtorek gryzłam się z myślami kupić / nie kupić... i odłożyłam na półkę... a chodzi mi o kruchość po wyschnięciu np z porównaniu z modeliną. Jakbyś mogła napisz proszę:)
OdpowiedzUsuńWszystko zależy od tego co chciałabyś z niej zrobić? Masa przypomina skrzyżowanie papieru ze styropianem, po wyschnięciu można ją skaleczyć paznokciem jednak po ściśnięciu palcami nie odkształca się. Moim zdaniem można z niej nawet robić biżuterię, utoczyłam z resztek masy kulki po wyschnięciu pokryłam je warstwą Fimo termoutwardzalnego i wypaliłam. Dzisiaj świetnie noszą się jako korale - bardzo duże korale na dodatek ultra lekkie. Ptaszki z projektu kilkakrotnie upadły mi na podłogę i jakoś nic im się nie stało. Możliwe że będziesz musiała zaryzykować z zakupem i wypróbować czy masa sprawdzi się w Twoim projekcie ...a jak się nie uda zrobisz z dzieckiem ozdoby na choinkę, nic się nie zmarnuje ;) Zajrzyj do mojej strony "o masach fimo" jest po prawej na górze, ostatnia.
UsuńPozdrawiam :)
zauroczyły mnie te ptaszki - przepiękne.
OdpowiedzUsuńDziękuje :)
Usuńa własnie to że taka "surowa" bardzo mi się podoba - minimalistycznie, ale pieknie.
OdpowiedzUsuńNo to mamy podobny gust :) dziękuję
Usuńdla mnie bomba:) kamino jesteś cudowna, że chciało Ci się fotografować, a do tego podzielic się Twoim pomysłem, który jak zwykle jest BOSKI.
OdpowiedzUsuńtak sobie pomyslałam, że z masy solnej tez mozna by było spróbowac chyba, co nie?
Dziękuję bardzo, Tobie też nie brakuje pomysłowości. Co do Masy solnej wydaje mi się że druciki do karuzeli musiałyby być znacznie grubsze i powinno się udać :) Pozdrawiam.
UsuńZnowu świetny tutek.
OdpowiedzUsuńJa bym nie malowała, takie proste i ekologiczne... i piękne.
Bardzo dziękuję, jeszcze trochę ich będzie muszę się zastanowić co jeszcze chciałabym ztutkować. Może mogłabym liczyć na jakieś podpowiedzi :)
UsuńHola Kamino es precioso este trabajo, pero ya no me sorprende porque todos tus trabajos son brillantes y gracias por compartirlos, un corazón generoso con mucha creatividad besitos.
OdpowiedzUsuń
UsuńBardzo dziękuję Sandra :) moc pozdrowień dla Ciebie :)