środa, 3 października 2012

Wymiana ... czerwcowa

Dzisiaj pokaże zdjęcia z pewnej wymiany która doszła do skutku tylko dzięki temu że trafiłam na wyjątkowo cierpliwego człowieka.
Prace tej niezwykle utalentowanej osoby znalazłam zupełnie przypadkiem i z miejsca mnie zachwyciły.
Zapraszam do odwiedzenia bloga  http://blureco.blogspot.com/ takiej wikliny papierowej jeszcze nie widziałyście!!
Zanim doszło do wymiany minęło troszkę czasu za to dziś.....
Dziś mogę cieszyć się z faktu że posiadam dwa przepiękne, absolutnie wyjątkowe i wykonane specjalnie dla mnie kosze. Na dodatek miałam przyjemność poznać ich twórczynię osobiście. Po naszym spotkaniu pozostał niedosyt bo bardzo rzadko mam okazję pogadać z kimś tak wyjątkowym.
Alicjo jeszcze raz bardzo dziękuję !
Kosze są prześliczne i bardzo okazałe.  Niestety zdjęcia mimo że bardzo się starałam wyszły słabiutko.
 Na szczęście pod linkiem możecie oglądać DUŻO lepsze fotografie  
http://blureco.blogspot.com/2012/09/kosz-z-okienkami.html mały koszyczek
 http://blureco.blogspot.co.uk/2012/08/kosz-w-pasy.html   oraz jego większy brat






Dziękuję za odwiedzimy i zapraszam ponownie

4 komentarze:

  1. Ogromny uśmiech na mojej twarzy ten post wywołał, z wielu powodów. Rozpisywać się tu nie będę, powiem tylko, że baaaaardzo mocno Cię ściskam i gorąco pozdrawiam...! :)

    Teraz moja kolej
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem warto poczekać aby potem czuć taką radość....jak to mi kiedyś napisała jedna z dziewczyn " prawdziwi twórcy potrzebują czasu"...i myślę ,że w tym jest sedno sprawy .Pozdrawiam Ewa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są te koszyki... miałaś rację :) :) :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.