sobota, 29 czerwca 2013

Ulubione motywy.

Rozgrzebałam za dużo na raz ...i się rozwlekło...  Zalegam z kilkoma tematami i biję się w pierś,com dostała pokażę i się pochwalę,  przyrzekam !!! Jednak niedawno udało mi się zrobić coś innego i muszę się tym podzielić bowiem potrzebuję opinii.
Zaprojektowałam sobie logo!
  Najpierw pokażę obrazek stanowiący inspirację ... namalowałam go technikami własnymi miał być akwarelą ale zabrakło mi warsztatu. Motyw spiral jest moim ulubionym :) Obrazek jest jednym z niewielu które można znaleźć u mnie w domu.




Te właśnie zakrętasy wpłynęły na powstanie mojego logo.
Jest narysowane odręczne i nie umiem obsługiwać programów graficznych...
Mąż stwierdził że musi zostać poprawione ale póki co funkcjonuje takie jakie jest. Oto ono....




I co sądzicie ?                           


Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Len czy konopie

 Kolejny letni "rękoczyn", kwiecisty naszyjnik w jasnych kolorach.  Ponownie użyłam marmurkowej modeliny z drobinkami bloczki millefiori też oklepane ... a swoją droga muszę przysiąść i zrobić jakieś nowe  ... czekam na propozycje... proszę zainspirujcie mnie. Naszyjnik zamotałam w sznurek ale on ma takie farfocle nie wiem czy on lniany czy konopny, ładnie kolorem i fakturą pasował do zawieszki...  i waham się, zmienić czy zostawić ?




Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

piątek, 21 czerwca 2013

Na powitanie lata.


Kolczyki obrazkowe i naszyjnik z dużą zawieszką. Baza wykonana z melanżu dwóch kolorów zieleni i białego z drobinkami reszta to już oklepane motylki, maczki,margerytki i niezapominajki.
Udanego lata życzę wszystkim odwiedzającym.




Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

 Ten post bierze udział w "link party " u Kasi
Kasiu chętnie pozostawiłabym komentarz pod postem ale nie mam konta gogle+ zatem napiszę tutaj. Bardzo dziękuję za zaproszenie do zabawy i życzę kolejnych lat owocnego i satysfakcjonującego blogowania :)

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Przedostatnia...

 ...jeszcze tylko jedna  z zaległości mnie czeka i wychodzę na prosta i będę mogła na bieżąco pokazywać nowości.
Upominek dla pary młodych czyli oprawiona w drewnianą ramkę płaskorzeźba z masy solnej. Już kiedyś robiłam taki upominek dla znajomych wtedy postacie umieściłam w głębokiej przeszklonej witrynce z malowanym tłem dla zainteresowanych lineczka do tej pracy (klic) juz dwa lata upłynęły...szok!
 Tym razem ramka jest drewniana, sosnowa, lakierowana matowym lakierem. Para młodych  utwardzana termicznie bo to znacznie przedłuża trwałość, dodatkowo malowana farbami akrylowymi.
Aniołeczek z zawadiackim spojrzeniem i czerwonym autkiem na sznurku takiego jeszcze nie robiłam ten jest pierwszy. tutaj podobna ramka tylko mniejsza również lakierowana na mat. Malowanie z postarzaniem znakomicie nadaje się do masy solnej podkreśla każde zagłębienie w masie i wydobywa ciekawe detale, niestety  niedoskonałości również uwydatnia  ... ale i tak bardzo mi takie malowanie przypadło do gustu.
Zatem zdjęć będzie kilka proszę o obiektywne wypowiedzi nawet jeśli będą nieprzychylne.
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
 Będzie mi miło gościć Was ponownie.









sobota, 15 czerwca 2013

Robi się ;)

Robię coś co dzień, i  za każdym razem jet to coś innego nowego ale nic nie mogę pokazać bo albo niespodzianka albo czeka na odebranie albo jeszcze idzie do celu... w rezultacie nie mam co zaprezentować na blogu....
 Zrobiłam drugi w moim życiu wizytownik poprosiła mnie o niego moja przyjaciółka nie dostałam żadnych wytycznych nawet kolor pozostał do wyboru no to sie wzięłam do pracy i ciach ciach  zrobiłam...
Jeszcze go nie oddałam do rąk własnych właścicielce ale prezentacja już sie odbyła na Skypie:)
Szukałam sklepu gdzie mogłabym kupić takie wizytowniki w przystępnej cenie, ogromnie mi to zdobienie przypadło do gustu i muszę kupić chociaż z 10 sztuk a że zajęta jestem nieustannie w końcu mam jeszcze inne obowiązki, szukanie słabo mi idzie :/ ... no nic może znajdę.

Bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i życzenia, staram się powoli rozkręcam, trochę zbyt powoli ale w końcu złapię wiatr w żagle. Mam już sklepik na DaWanda ( w pasku bocznym jest link ) no i szykuję trochę drobiazgów na kiermasz. Ubolewam nad tym że nie mam pracowni z prawdziwego zdarzenia bo bardzo chciałabym prowadzić warsztaty i spotkania kreatywne z fajnymi ludźmi...ech ...wszystko w swoim czasie ... teraz wrzucam to do przegródki pt plany i pragnienia i ciesze się tym co mam .

Już nie przynudzam, tylko wrzucam co mam i lecę popracować.
Zatem wspomniany wizytownik.






 A na deser jeszcze mała figurka konika , kiedyś robiłam więcej takich, może do tego wrócę...


Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

wtorek, 11 czerwca 2013

Z głową w chmurach...:)

 Stalo się ... z ogromną pomocą mojego M, założyłam Działalność Gospodarczą ...
Cieszę się bardzo i delektuję  tym faktem ....ale i jednocześnie strach mnie ogarnia  jak pomyślę że nie mogę sobie teraz pozwolić na chorowanie i brak weny,  bo rachunki będą znakomitą motywacją do pracy :)
Budzę się codziennie z niedowierzaniem że oto jestem bizneswomen xD !!! Jeszcze nie ochłonęłam.
Na pierwszy rzut zrobiłam sobie "fanpejdża" na FB. Pragnę gorąco podziękować wszystkim za lajki :) !!
Myślę że kolejnym krokiem będzie sklepik na DaWanda dostałam już dostęp =) i teraz zaczynają się schody ...bo muszę zrobić opisy prac a tego nie umiem , jak pisałam marny ze mnie literat... ale zawzięłam się ... dam radę ... muszę :)

Dzisiaj  mam do pokazania moje  wyroby z masy solnej bo nie zamierzam poprzestawać tylko modelinie.
Masa solna to moja pierwsza miłość a aniołki lepić uwielbiam.


aniołek


 







Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

piątek, 7 czerwca 2013

Zaspałam.

 Tak mi jakoś umknął tydzień że czuję się trochę tak jak bym zaspała.
 Ale rączki mam niespokojne ... cały czas coś dłubią.
Dzisiaj podano kolczyki. Podobne kiedyś już robiłam, ale właśnie miały być podobne... a że jak już robię to na jednej sztuce ciężko się zatrzymać to w sprzyjających okolicznościach zrobiłam kilka sztuk....może nikogo nie zanudzę ;)
We fioletach x3 kolczyki obrazkowe bardzo dłuuuugachne!













W wielkich bólach urodziło się coś o czym dawno rozmyślałam ... ale o tym następnym razem opowiem.

Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.