poniedziałek, 24 lutego 2014

Pożegnanie zimy

Mam nadzieje że zima nie zawita do nas ponownie przy okazji Świąt Wielkanocnych ... to byłby kiepski żart.  Bo za oknem, trawniczki pozamiatane, ptaszki świergoczą, pączki na drzewach pęcznieją no po prostu pachnie wiosną :)
Pożegnam zimę oszronionymi gałązkami na modelinowych  kolczykach i frywolitkową ozdobą okna której wzór zaczerpnęłam z gazety ( może ktoś wie z  jakiej ?)
Jakoś tak skromnie i chłodno wyszło to pożegnanie stanowczo odzwierciedla osobisty stosunek do
 tej pory roku w tym roku ... ferie zimowe bez śniegu... słabo tak jakoś ...
A zatem papa zimo, nie ma śniegu no to sio!








Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

6 komentarzy:

  1. Kolczyki są super, są za ładne żeby zimę przegonić :) A frywolitka cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne pożegnanie zimy:) Choć mi zimy szkoda. Kto to słyszał żeby w lutym była wiosna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są te kolczyki, jak małe oszronione drzewka :) Choć wzór, nie wiem czemu, ale przypomina mi odcisk liścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak... niech ta zima nie wraca! Śliczne kolczyki, dołączam do Twoich obserwatorów~!

    OdpowiedzUsuń
  5. nostalgiczne te kolczyki - aż znów myślę o irlandzkich wzgórzach,
    koronkowych czepkach konkurujących z atłasem wstążek przy
    lawendowych kapeluszach, jakoś austeinowato się porobiło, nie ma co...

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.