piątek, 9 października 2015

Modelina i makrama II.

Wyplatałam ja baaardzo długo.
Popełniłam mnósttwo błędów, naniosłam setki poprawek.
Wzorowałam się na tutorialu z youtuba ale mój sznurek był zbyt cienki i wyszła za krótka.
Musiałam kombinować modyfikować i szukać rozwiązań. Z pierwotnego wzoru powstało to.
I co wy na to?

Udało mi się reanimować stary kaboszon, dać mu nowe życie...
Jestem bez pamięci zakochana w tych węzełkach, wdzięczna dozgonnie Betce za pomysł.
Odnalazłam się w tej technice i prędko nie odpuszczę.
Kolejne projekty piętrzą się w mojej głowie....







Na koniec pochwalę sie wyróżnieniem z Kreatywnego kufra. Dawno nie brałam udziału w wyzwaniach ale temat był bardzo kuszący i dawał pole do popisu mojej ulubionej technice czyli millefiori. Efekt i sukces zaskoczył mnie, bardzo się cieszę :)




Dziękuję za odwiedziny i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

6 komentarzy:

  1. Heeee... No chyba będę zazdrosna. Zainspirowałam, chociaż niczego nie zrobiłam. Muszę przysiąść fałd i w końcu zrobić swoją bransę, bo kaboszon leży bezczynnie i 'więdnie' :). Piękna bransoletka. Masz ogromne zdolności, a znając technikę tworzenia z modeliny dochodzą do tego duuuże możliwości. Brawo. Czekam na kolejne piękne prace.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna bransoleta! Bardzo mi się podoba dobór kolorów i to, jak te dwie różne techniki współgrają ze sobą w tym projekcie. Połączenia różnych technik bardzo mi się podobają, dają tyle nowych możliwości i można osiągnąć niezwykłe efekty, tak jak w tej bransoletce. Gratuluję efektu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie to istne cudo, tak kaboszon jak i węzełki.
    Gratulacje odnośnie wyróżnienia.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna, podziwiam każdego, kto opanował makramę, dla mnie to czarna magia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj, jak moje oczy odpoczywają, zerkając ku Twoim plecionkom...

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna! Nie dość, ze kabszon przepiękny, to jeszcze pięknie opleciony sznureczkami:) Gratuluję i efektu i samozaparcia, by takie cudo stworzyc:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.