środa, 23 listopada 2016

Kolczyki, szydełka i ... czapa.

Z pewnym poślizgiem wrzucam to co udało mi się ostatnio wykonać.
Kolekcja jesiennych wiszących kolczyków (czy trzy pary to już kolekcja ?)

glina polimerowa, masa termoutwardzalna



Szydełka które nie trafiły do odbiorców z różnych przyczyn ... : /
Są do wzięcia ...




No i moje ostatnie "dziecko"- czapucha :) co to dziergałam ją wieczorami. Nie jestem jakiś mistrz świata w szydełkowaniu dlatego chwilę mi to dzierganie zajęło. Na moją łepetynę ciężko jest znaleźć coś wynaleźć więc umiejętność dziergania jest jak najbardziej wskazana XD


Na dzisiaj tyle....
Ściskam Was !
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

2 komentarze :

  1. Aż szkoda tych szydełek. :c Zdecydowanie trzy pary kolczyków można zaliczyć jako kolekcja, świetne są. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że kolczyki są już kolekcją :D Przepiękne, zwłaszcza te pierwsze mi w oko wpadły. Ślicznotki :*

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.