niedziela, 12 lutego 2017

Batiki

Są sprawy które mnie zanadto pochłaniają, przez nie aż do dziś nie udało mi się obrobić zdjęć moich ubiegłorocznych batików. Ciężko było je fotografować bo najpiękniej prezentują się w słońcu, u mnie w domku najjasniej na oknie, zatem upinałam tkaninę na firance ... :)
Jestem zachwycona tymi mini wakacjami spędzony w Milanówku. Trzy wspaniałe weekendy spędzone w klimatycznym ogrodzie z przemiłymi gospodarzami i wspaniałą prowadzącą w towarzystwie innych twórców... to niezwykłe wspomnienie :)
Chciałabym częściej spędzać czas w taki sposób.
Teraz czas najwyższy pokazać moje batiki na blogu.
Zapraszam :)














7 komentarzy:

  1. Śliczne! Zwłaszcza ta pierwsza bardzo mi się spodobała, no i ta przedostatnia, zielona :) Piękności!
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kamilo. Pierwszy to również mój ulubiony batik, kasztany te zielone nieco przedobrzyłam ale miło mi że i one też Ci się podobają :)

      Usuń
    2. Właśnie wyglądają bardzo ciekawie takie przedobrzone, trochę jak z innego świata :D

      Usuń
  2. Są przepiękne! Uwielbiam batik, ale jestem totalnie beztalenciem jeśli idzie o takie rzeczy. :'D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) myślę że poradziłabyś sobie doskonale :) mnie nie często przytrafia się tworzyć duże formy a na plenerze była do tego świetna okazja musiałam skorzystać i jestem bardzo zadowolona! Polecam !

      Usuń
  3. Piękne. Najpiękniejszy według mego gustu jest ten z malwami, zachwycił mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję W plenerze jakoś tak kwiaty same się na tkaninię "układają" :)

      Usuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.