czwartek, 13 kwietnia 2017

Plastik - reaktywacja

Ponownie zakochałam się w plastikowych butelkach.
Materiał leży niemalże na ulicy i woła mnie ...
Zapatrzona w wiosenny błękit nieba tarmoszę i wycinam te biedne butelki w nieskończoność.
Efekty mojego zmagania z materiałem PET poniżej
W tym odcieniu nie powiedziałam jeszcze wszystkiego, woda Żywiec jest u mnie na porządku dziennym - materiału mam dostatek.
Następne w kolejności będzie mniej zdrowy napitek w bardziej dramatycznym kolorze ;)
Zapraszam :)









Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

4 komentarze:

Zapraszam do pozostawienia komentarza.