Biżuteria, upcycling, anioły, ozdoby, ciut szydełka, troszkę malowania czyli wszystko co można zmieścić pod nazwą inne poczynania ;)
czwartek, 23 grudnia 2010
sobota, 18 grudnia 2010
Oprószone fimo-śniegiem.
Witam,
Zrobiłam kilka par kolczyków "obrazkowych". i trochę "szkolnych". Niewielka część poniżej.
Bliźniacze fiolety są oprószone fimo-śniegiem i drobinkami płatków srebra.
Razem .
I osobno.
Tutaj troszkę z innej bajki wynik inspiracji wschodem.
Szkolne sztyfciki 1,2,3,4.
Rzadko wpadam oglądać inne blogi... ubolewam nad tym.
Mam za sobą pierwszy świąteczny kiermasz o którym nic nie napisałam ... wszystko nadrobię ... powinnam :)
Pozdrawiam .
czwartek, 9 grudnia 2010
Z zimnej porcelany ... lub jak kto woli z masy porcelanowej
Witam,
Ciągle jeszcze dłubam różności na niedzielny kiermasz ...
Bałwanki i aniołeczek mają około 6 cm zrobiłam je przy okazji lepienia kolejnej metryczki, muszę pomyśleć nad jeszcze innymi ozdobami na choinkę może renifery ...?
Pozdrawiam.
niedziela, 5 grudnia 2010
Z myślą o choince.
Witam !!
Miałam niedawno przyjemność poprowadzić zajęcia plastyczne z użyciem barwionej masy solnej. Uczestnicy uczyli się krok po kroku jak ulepić misia. Turlaliśmy z zapałem kulki i łezki a misie same wychodziły .
Pozdrawiam "Świetliki" małe i większe i największe oraz p. Joasię, p.Kasię, kogo nie wymieniłam a był też pozdrawiam :)
Mam nadzieję że się jeszcze zobaczymy!
Z resztek masy przywiezionych do domu powstały gwiazdki, serduszka oraz kilka ptaszków. Pomalowałam je dwukrotnie i zawiesiłam na lnianym sznurku a wszystko z myślą o choince ....
Zapraszam wszystkich chętnych na kiermasz organizowany przez Dom Kultury Kolorowa w Ursusie.
Kiermasz odbędzie się dnia 12 grudnia w godzinach 16 - 20 przy ul. gen. Sosnkowskiego 16.
Jarmark Świąteczny
- wystawa malarstwa i rzeźby ludowej Eugeniusza Węgiełka
- jarmark rękodzieła art. różnych twórców w tym i ja :)
- muzyka Mieczysława Mikuta – okaryna
http://www.kolorowa.arsus.pl/okolorowej.html
Pozdrawiam
piątek, 3 grudnia 2010
sobota, 20 listopada 2010
Odrobina koloru
Witam,
Naszyjnik z pasiastych jedynaków na elastycznym sznurku zaopatrzyłam w zapięcie z doświadczenia wiem jak takie "metrowce" potrafią się zaplątać...
Bransoletka miała być na gumce, niestety źle oceniłam wielkość koralików wyszła zbyt ciasna :/ przeniosłam wszystko na drut pamięciowy i dorzuciłam trochę drobiazgu... nie jestem do końca przekonana na pewno oryginał z niej :)
Kuleczki na rzemyku pasują prawie do wszystkiego, zapięcie z boku zrobiłam z czystej przekory ... właścicielce się podobała i tak zostało.
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i ciepłe słowa!
poniedziałek, 15 listopada 2010
środa, 10 listopada 2010
Kilka nowości i eksperyment.
Witam : )
Pochmurne niebo nastraja mało entuzjastycznie. Zrobiłam kilka nowych rzeczy ale długo zwlekałam z robieniem zdjęć, wyszły takie jak pogoda za oknem...
Jak wspomniałam wcześniej naszyjnik pasiasty w trzeciej odsłonie. Wykończony miedzianym drucikiem i szklanymi koralikami na długachnym sznurku z makramowym zapięciem przesuwnym.
Do naszyjnika zrobiłam jeszcze kolczyki.
Bransoletka to właśnie eksperyment fimo - szklano - druciano - tekstylny. Została mi duża pastylka z innego projektu na tekstylne wykończenie wpadłam w trakcie łatania jakiegoś ciuszka ....co by nie mówić bransoletka jest mięciutka i lekka.
Rzadko robię formy przestrzenne, wolę projekty gdzie wszystkie elementy są scalone wyszlifowane i wypolerowane (ostatnio nie używam żadnego lakieru), jednak zatęskniłam za inną formą ...powstały kolczyki w moim ulubionym miedzianym odcieniu i wisiorek z takim zawijaskiem - zakrętaskiem.
Ostatni wisior zrobiłam techniką kalejdoskopu, ale tak trochę po mojemu... wykończony został miedzianym łańcuszkiem.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i bardzo dziękuję za komentarze! Milo mi bardzo że są chętni do napisania kilku słów.
Pochmurne niebo nastraja mało entuzjastycznie. Zrobiłam kilka nowych rzeczy ale długo zwlekałam z robieniem zdjęć, wyszły takie jak pogoda za oknem...
Jak wspomniałam wcześniej naszyjnik pasiasty w trzeciej odsłonie. Wykończony miedzianym drucikiem i szklanymi koralikami na długachnym sznurku z makramowym zapięciem przesuwnym.
Do naszyjnika zrobiłam jeszcze kolczyki.
Bransoletka to właśnie eksperyment fimo - szklano - druciano - tekstylny. Została mi duża pastylka z innego projektu na tekstylne wykończenie wpadłam w trakcie łatania jakiegoś ciuszka ....co by nie mówić bransoletka jest mięciutka i lekka.
Rzadko robię formy przestrzenne, wolę projekty gdzie wszystkie elementy są scalone wyszlifowane i wypolerowane (ostatnio nie używam żadnego lakieru), jednak zatęskniłam za inną formą ...powstały kolczyki w moim ulubionym miedzianym odcieniu i wisiorek z takim zawijaskiem - zakrętaskiem.
Ostatni wisior zrobiłam techniką kalejdoskopu, ale tak trochę po mojemu... wykończony został miedzianym łańcuszkiem.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i bardzo dziękuję za komentarze! Milo mi bardzo że są chętni do napisania kilku słów.
czwartek, 4 listopada 2010
Wygrana i metryczka.
Witam :)
Choć deszczowo i pochmurnie uśmiecham się :))))))
Takie oto cudne kolczyki wygrałam w candy u Basi / KosimkaArtNa dokładkę dodam jeszcze metryczkę dla dziewczynki.
Powstała już miesiąc temu ...zapomniałam o niej !!
Ramkę tym razem podkolorowałam. Wygląda trochę jak różowa chmurka :)
Kiniu miałaś świetny pomysł!
Pozdrawiam :)
środa, 27 października 2010
Pasiasty
Jeszcze jeden niebieski ... pasiasto kwiaciasty, będzie jeszcze jeden ale nie tym razem.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
czwartek, 21 października 2010
Kolorem nieba inspirowane
Witam,
Naszyjnik niebieskie "kwitnące ogrody" powstał już "chwilkę" temu zapomniałam o nim ...
Bransoletka w technice "mokume cane" i kolczyki na biglach olbrzymach.
Kulka na sznurku z niezapominajką....
...oto moje inspiracje kolorem nieba.
Pozdrawiam.
Naszyjnik niebieskie "kwitnące ogrody" powstał już "chwilkę" temu zapomniałam o nim ...
Bransoletka w technice "mokume cane" i kolczyki na biglach olbrzymach.
Kulka na sznurku z niezapominajką....
...oto moje inspiracje kolorem nieba.
Pozdrawiam.
niedziela, 17 października 2010
Jesiennie po raz drugi.
Na deser dorzuciła Pani Jesień wisiorek niewielki.
Idę na spacer poszurać nogami w opadłych liściach, uwielbiam to. Moje dzieci się śmieją, ale idą za mną i też szurają :)
Pozdrawiam
czwartek, 14 października 2010
Jesiennie.
Naszyjnik i kolczyki niby podobne, a jednak inne.
Bordowy owalny medalion smutno wyglądał samotnie na rzemyku więc mu wykombinowałam towarzystwo. Na trzech kolorach sznurka oplecione mosiężnym drutem zawisły girlandą listki poprzetykane szklanymi koralikami. Listki przesuwają się "tańczą ", drobne koraliki raz widać a raz się chowają naszyjnik niemal interaktywny :)
Listki w kolczykach są owinięte moim ukochanym miedzianym druciszczem. Drewniane koraliki udają owocki. Bigle ukręciłam oczywiście srebrne.
Wyszła taka wczesna jesień bo z nutką zieleni.
Pozdrawiam :)
Bordowy owalny medalion smutno wyglądał samotnie na rzemyku więc mu wykombinowałam towarzystwo. Na trzech kolorach sznurka oplecione mosiężnym drutem zawisły girlandą listki poprzetykane szklanymi koralikami. Listki przesuwają się "tańczą ", drobne koraliki raz widać a raz się chowają naszyjnik niemal interaktywny :)
Listki w kolczykach są owinięte moim ukochanym miedzianym druciszczem. Drewniane koraliki udają owocki. Bigle ukręciłam oczywiście srebrne.
Wyszła taka wczesna jesień bo z nutką zieleni.
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)