środa, 23 lutego 2011

Przykurzone co nieco

Witam :)
Jeszcze nie w pełni sprawna ale już widzę światełko w tunelu :) stan zapalny nadgarstka daje mi się we znaki.  Bolało i dalej boli tylko mniej więc cośtam już mogę ... ubiegły tydzień to przymusowe wakacje od wszystkiego....

 Bardzo dziękuję za odwiedziny i ciepłe słowa.

Tęsknię za pracą, za dłubaniem , tworzeniem ...
Wklejam przykurzone metryczki.
Pierwsza dla Adasia, moja pierwsza próba z dzidzią bez smoka. Druga metryczka jest już na zapas może się przyda....

Pozdrawiam serdecznie : )


6 komentarzy:

  1. hayyy que cosita mas tierna, me gusta mucho

    OdpowiedzUsuń
  2. o rety, ale się porobiło...
    zdrowiej szybko!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł i śliczniutkie. Jeśli chodzi o nadgarstek siła tkwi w imbirze. Wiem sprawdzone od kilku lat. Jeśli chcesz się dowiedzieć jak napisz na e- mail.
    Pozdrwiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne dzidzie :) Pozdrawiamy i wracaj szybko do zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Są przesłodkie:))) Zdrowiej i wracaj to tworzenia:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.