czwartek, 10 lutego 2011

Melduję że...

Witam .

Byłam troszkę nieobecna ... choróbsko jedno, potem  drugie, szpital a w nim smutne dzieci, operacje czekanie....  Boże to czekanie i te minutki które ciekną wolną strużką ................ ot wszystko co mogę na swoje usprawiedliwienie napisać....Dziękuję że mnie ciągle odwiedzacie,  mimo że się zaniedbałam i opuściłam ...
Dziękuję za wyróżnienia Harapati, Mira, Jaga , jesteście kochane, nie wiem czy zasługuję!? Wklejam w bocznym panelu tuż nad listą blogów i tym samym nominuję wszystkie blogi z listy.

Zrobiłam prawie nic ....
mam nadzieję że już będzie lepiej. Smutki  źle wpływają na moje pasje...
Zaległe jedzeniowe fimo dla mojej córci .
Wiele różnych wcieleń tego naszyjnika widziałam w sieci sznurek konopny jest bardzo trendy ....moja wersja fimo-sznurek-szkło poniżej.
Kolejne fiolety, plasterki z dyndajem.


Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

6 komentarzy:

  1. Dobrze, że już jesteś!
    A kolczyki dla Ciebie czy kupić można...?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne wszystkie prace a każda w innym klimacie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Mi najbardziej podoba się jedzonko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie śliczne.Pierwsze boskie są.Zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
  5. oj,jak sie ciesze ,ze juz jesteś..nie wiedziałam ,ze tyle smutasów dopadło Cie w ostatnim czasie..przytulam i życze duzo zdrówka..a bizutki śliczne..ze sznurka mój faworyt ;-D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.