Spory kawałek czasu temu ... nabyłam w tym klic sklepiku ślicznościowe bazy do pierścionków. Niesprzyjające okoliczności odwlekały w nieskończoność realizację pomysłu, ale nareszcie się udało powstał pierścionek i kilka par kolczyków z mojej ukochanej modeliny z efektem metalic.
Tadam...
Kolczyki również wykonałam z masy metalic. Podobne już robiłam wcześniej o TU
Z lakierowaniem pobawiłam się troszkę bo miejscami położyłam dwie warstwy miejscami jest bez lakieru albo częściowo lakierowane.
Kolory na zdjęciach są przekłamane bardziej prawdziwe są te na białym tle.
Pozdrawiam wszystkich i wysyłam wielgachne buziole
Bardzo ciekawe , szczególnie podobają mi się te okrągłe kolczyki.
OdpowiedzUsuńwygladaja przeslicznie i bardzo ciekawie :)
OdpowiedzUsuńZawsze robisz piękne rzeczy. Ale lubię sobie tak popatrzeć i wybrać co podoba mi się najbardziej. Co bym założyła gdybym nosiła biżuterię. I zdecydowanie te ostatnie kolczyki. Mają w sobie to coś:)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba. Zwłaszcza spółka ;)
OdpowiedzUsuńOstatnie!
OdpowiedzUsuńZapraszam po wyróżnienie :)
OdpowiedzUsuńhttp://yeshka.blogspot.com/2012/03/pierwsze-wyroznienie.html