piątek, 9 marca 2012

Carls.




 Misiaczek jest moim pierwszym filcowym wyczynem. Zrobiłam go na warsztatach filcowania na  sucho które odbyły się w niezwykle klimatycznym miejscu jakim jest pracownia "Urokliwisko Gochy" 
Tajemnej sztuki  dziubania igłą nauczała mnie i nie tylko mnie............ Małgorzata autorka blogu oaza marzen.blogspot.com
Mam ci ja teraz.... zakochałam się w tej technice! Bardzo podoba mi się dziubanie tych kolorowych obłoczków wełenki...

Dziękuję za odwiedziny.
Pozdrawiam :*

6 komentarzy:

  1. Bardzo się cieszę że Ci się podobało

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodziak, Brawa za pierwszy raz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj było wesoło ... a technika jest bardzo fajna :) :) :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.