niedziela, 10 maja 2015

Z grubsza ciosany ;)


To historia jednego nieudanego projektu.

Opowiada o tym że w pracy z modeliną nic się nie marnuje.

Mixmedia, modelina i farby akrylowe oraz ostry nóż i "donut" co miał kuku ( przysmażył się nadto) Nie bał się iść pod nóż ...ciach ciach ...chlap chlap...i jest kamień co to kamieniem nie jest.
Mnie się podoba a Wam?










Dziękuję za odwiedzimy i każde Słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cie ponownie.

8 komentarzy:

  1. O rany, ale ciekawy i świetny efekt! Pierwszy raz widzę coś takiego :0.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny! Moniko fantastyczna imitacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny, podoba mi się taka minimalistyczna forma, wyszło naprawdę świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie od razu się z skojarzył z morzem albo oceanem w jakimś ciepłym, egzotycznym miejscu:-)
    Taka kusząca morska toń, do której od razu ma się ochotę wskoczyć :-)
    eeech rozmarzyłam się....

    OdpowiedzUsuń
  5. no lepiej to by ludzie pierwotni nie ociosali kamyka :-) super że czasem można tak niewiele aby z modeliny wyciągnąć duszę :-P

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham kamienie - taki wisior bym nosiła1

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.