Biżuteria, upcycling, anioły, ozdoby, ciut szydełka, troszkę malowania czyli wszystko co można zmieścić pod nazwą inne poczynania ;)
niedziela, 19 czerwca 2011
Fiolet z miedzią
Nie mogę się powstrzymać przed łączeniem z miedzią a fiolet bardzo mi do miedzi pasuje. Naszyjnik i bransoletka mają wzór nawiązujący do siebie zatem mogą stanowić komplet.
Pozdrawiam.
Połączenie faktycznie piękne,a calość świetnie się prezentuje:)
OdpowiedzUsuńpiękności!
OdpowiedzUsuńAleż cuda, bransoletka jest bezkonkurencyjna!
OdpowiedzUsuńummm me gusta mucho!!!
OdpowiedzUsuńCudny fioletowy komplet. Naszyjnik jest zachwycający.
OdpowiedzUsuńWspaniały letni komplet :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNieustannie zachwycam się Twoimi naszyjnikami. Są niezwykłe!
OdpowiedzUsuńciudo jak ciukierek
OdpowiedzUsuńpękności robisz, każdy ma jakis klimacik i cos w sobie :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFantastyczne połączenie! Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńPodoba mi się to połączenie, miedź ma w sobie to coś.
OdpowiedzUsuńTeż kiedyś zauważyłam, że fiolet lubi miedź :) Bransoletka super i wisior też ciekawy... :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie, masz talent! :)
OdpowiedzUsuńbransoletka wymiata:)
OdpowiedzUsuńKomplet w fiolecie nieziemski - uwielbiam takie odcienie ;)
OdpowiedzUsuńJeśli można zapytać - czym nabłyszczasz fimo?
Pozdrawiam
Astartis
No i fiolet znów deklasuje inne kolory ;) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń