poniedziałek, 9 września 2013

Wspominki i ptaszki.

Prawie każdy kiedyś zetknął się z lepieniem z masy solnej.
Ja pamiętam ją z przedszkola ... no wiem dawno to było ...śmietanę sprzedawano wówczas w malutkich szklanych buteleczkach z kapslem ze sreberka....
Takie właśnie buteleczki najczęściej oblepiało się żmudnie wałeczkami masy solnej. W świeżą jeszcze powierzchnię trzeba było dla ozdoby powciskać suchy groch, fasolę, kaszę lub mak, a kiedy wszystko pięknie wyschło a schło długo.... w ruch szły farby plakatowe i zabawa była na nowo.
 Przypomniałam sobie o masie solnej jako młoda mama. Na zakupach dostrzegłam w witrynie sklepu cudne anioły...  szaty z odciśniętą fakturą płótna przypominały nieco kimona ze sznurka misternie poukładane pukle włosów ... stałam jak zahipnotyzowana... piękne były... i zrobione z masy solnej.
Od tamtego roku świąteczne ozdoby na naszą choinkę były zrobione z bezpiecznej masy solnej ....niektóre mam do dziś i z rozrzewnieniem wieszam je na drzewko :)

Pomysły które wtedy powstały wykorzystuję do dziś.
Tym razem powstały ptaszki na szpicu. Kolory mało naturalne ale i gatunek ptaszków ciężki do sprecyzowania. Ptaszki są wykonane z masy solnej utwardzone wypiekaniem,  pomalowane  farbą akrylową.
Zapraszam :)











 Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

19 komentarzy:

  1. jak to co to za gatunek?? Kaminoki jednonóżkie :D piękne !

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne! Bardzo pomysłowe :)Także pamiętam masę solną z przedszkola, butelek ze śmietanż już nie ale mleko w szklanych butelkach tak! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasy o których piszesz sąmi bardzo dobrze znane .MY z mleczarni załatwialiśmy te sreberka (takie długie odpadki od tych kapsli) i wieszaliśmy jako dekoracja na dyskotekach szkolnych.A mleko wtedy też inaczej smakowało niż te kartonowe dzisiaj.Co do ptaszków i Twych kreatywnych łapek to ciągle są w formie i robią ślicznośći.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ptasiory zachwycające, super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo urokliwe te Twoje ptaszki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne ptaszki :) Takie wesołe !

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja pamiętam, że masą solną bawiłam się z siostrą cioteczną jak obie byłyśmy małe (jeździłam wtedy do niej na wakacje, była moim prywatnym animatorem ;)). Dobre, beztroskie czasy :). A ptaszki są cudne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kaminoki - nazwa bardzo pasuje :) Piękne są :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne są, jak dla mnie gatunek po prostu bajkowy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolory są świetne. Pogodne i miłe dla oka. Z takimi ptaszkami można odlecieć do bajkowych krain ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej superaśne, koloraki :) Kamionaki jak dla mnie. Ślicze.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne te ptaszki, takie pozytywne:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ptaszyny są cudne :-)
    Pozdrawiam i przy okazji zapraszam do mnie na CANDY http://thebestthing12.blogspot.com/2013/09/candy_11.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Moniko! Zapraszam do mnie po wyróżnienie w blogowej zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale fajne, kolorowe ptaszki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ptaszki są słodkie i mają bajeczne upierzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ptaszki są wprost rewelacyjne
    Edyta

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.