Mam dla Was długie obrazkowe kolczyki 8cm z wypukłym wzorem w odcieniach fioletu z domieszką brązu, bieli i różu. Ozdobione kilkumilimetrowymi fioletowymi cyrkoniami Baza wykonana z modeliny Fimo w której zatopione są drobiny jedwabiu ... takich kłaczków zazwyczaj unika sie w pracy a tutaj są dodane specjalnie, mam ja ze stary zapasów ... podobno już takiej nie robią. Te kolczyki są zrobione na specjalną okazję czyli candy :) A teraz zasady: * jeśli chcesz wziąć udział w zabawie zostaw komentarz pod postem * na Twoim blogu w widocznym miejscu umieść podlinkowany baner * dla nieblogujących a chcących dołączyć do zabawy prośba o baner z linkiem do candy na FB lub innym portalu społecznościowym oraz adres e-mail w komentarzu * dla osób które nie noszą kolczyków a chciałyby wziąć udział w zabawie, mogę wykonać broszkę z tym wzorem lub zawieszkę/ medalion ale proszę o tym napisać w komentarzu. Milo mi będzie jeśli dołączysz do obserwatorów mojego bloga =...
Bombka wyszła bardzo oryginalna:-) Gratuluję wytrwałości z haftem:-)
OdpowiedzUsuńśliczna bombka:)
OdpowiedzUsuńPo prostu jesteś człowiekiem renesansu :-) Bardzo ciekawa bombka. A jeśli chodzi o haft to również gratuluję wytrwałości. Dla mnie chyba zbyt żmudne haftowanie jest i na tej technice też postawiłam już krzyżyk (że się tak wyrażę :-) Ponad rok temu zaczęłam haftować matrioszkę haftem płaskim (chyba tak się nazywa, w każdym razie nie krzyżykami), nawet tamborek sobie kupiłam specjalnie - a co - teraz bidula leży już któryś miesiąc z kolei i raczej nie zanosi się żebym ją skończyła. Więc tym bardziej podziwiam za wytrwałość (ale swoje jednak odleżało - może przez kolejne kilka lat i mój haft mocy urzędowej nabierze i go skończę)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :-)
A jak koralikowanie i gazeciane plecionki? Z niecierpliwością czekam na nowości :-)
Dziękuję :) niestety ciągle mam zaległości ... samo życie :)
UsuńUwielbiam temari. Robiłam je tak jak przewiduje stara sztuka japońska na ryżu zawiniętym w bibułkę (przecież to zaczerpnięta z chińskiej tradycji piłka do gry).
OdpowiedzUsuńJak dotąd zrobiłam jedną bombkę i jeden naszyjnik z bombką (na blogu). Nie opierałam się na żadnym wzorze, po prostu sobie haftowałam (krzywo też).
Wyśledziłam na stronie łódzkiej Ariadny kursik na You Tube. Ciekawa jestem skąd Ty brałaś nauki.
Nie mogę tylko zrozumieć co Cię tak zraziło do krzyżyków, to taki prosty haft.
Pozdrówki
Właśnie z tego kursu uczyłam :) A jeśli chodzi o krzyżyki to chwilowo mam przesyt ...
UsuńPo prostu kobieta orkiestra ! ;) Czego się nie dotkniesz to wychodzi coś pięknego :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam Twoją cierpliwość w==by wyszyć tak misterny owocowy wzór!!!! a Bombka w pięknych kolorkach.
OdpowiedzUsuńPiękne kolor wzory samo cudo brawo na prawde piękne
OdpowiedzUsuń