czwartek, 12 marca 2015

Szyję i wyplatam

Na wczorajszych zajęciach "Darcie pierza"w MOK Piastów szyłyśmy broszki z suwaków i filcu.
Swoją dokończyłam dopiero dzisiaj. Jest wykonana z plastikowego suwaka w kolorze ciemnozielonym przez co bardziej kapustę przypomina niż różę, dlatego musnęłam ją nieco farbą akrylową.


I jeszcze prace kursantek.

Przeglądając "Pinterest" trafiłam na koszyczek w formie kurki... gazety poszły w ruch ... oto efekt.



Porzuciłam modelinę na rzecz szycia i wyplatania :)

Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

7 komentarzy:

  1. Lubię bardzo takie twory z zamków błyskawicznych :) A kurki są superaśnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurkom jest bardzo miło :) Dzięki Dorotka.

      Usuń
  2. Wow!!! Monia pięknie sobie poczynasz!!! Jestem zauroczona kurkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakochałam się w oryginalnej wersji a ponieważ nie mam dużego doświadczenia w wyplataniu znacznie uprościłam formę tego koszyczka. Mnie w zupełności wystarczy właśnie taki skromniejszy i miło mi niezmiernie że i Tobie się podobają. Dziękuję :)

      Usuń
    2. Oooo, a to dopiero odmiana:) super te kurkowe koszyczki. Długaśna rączka wygląda bardzo oryginalnie. A takie expresowe kwiaty też mi się podobają:)

      Usuń
  3. hm, broszka myślałam, że jest ulepiona, atu niespodzianka, uszyta, piękna, a koszyczek kurkowy trewelacja, ideał, pomalujesz i bedzie cudo

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do pozostawienia komentarza.