Witam .
Byłam troszkę nieobecna ... choróbsko jedno, potem drugie, szpital a w nim smutne dzieci, operacje czekanie.... Boże to czekanie i te minutki które ciekną wolną strużką ................ ot wszystko co mogę na swoje usprawiedliwienie napisać....Dziękuję że mnie ciągle odwiedzacie, mimo że się zaniedbałam i opuściłam ...
Dziękuję za wyróżnienia
Harapati,
Mira,
Jaga , jesteście kochane, nie wiem czy zasługuję!? Wklejam w bocznym panelu tuż nad listą blogów i tym samym nominuję wszystkie blogi z listy.
Zrobiłam prawie nic ....
mam nadzieję że już będzie lepiej. Smutki źle wpływają na moje pasje...
Zaległe jedzeniowe fimo dla mojej córci .
Wiele różnych wcieleń tego naszyjnika widziałam w sieci sznurek konopny jest bardzo trendy ....moja wersja fimo-sznurek-szkło poniżej.
Kolejne fiolety, plasterki z dyndajem.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.