Kolory są skromne bo takie na rynku mamy... jak się nauczę barwić ten plastik to będzie "bogaciej" w kolory. Tymczasem z tego co można znaleźć lub dostać od krewnych i znajomych zrobiłam co następuje.
Kolczyków par kilka ...głównie niebieskie i czerwone oraz fioletowo różowe koraliczki z jakiejś wody smakowej. Naszyjniki dwie sztuki typu "miotełka" ....w międzyczasie zmieniła mi się koncepcja (często tak mam) i udziubałam jednemu z nich koralikową kuleczkę do towarzystwa.
Zapraszam :)

Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.



















































