poniedziałek, 16 czerwca 2014

piątek, 13 czerwca 2014

Co można zrobić z plastikowej butelki... kolejny raz

 Przysmażyłam nie tak dawno kilka  plastikowych butelek :)
Kolory są skromne bo takie na rynku mamy... jak się nauczę barwić ten plastik to będzie "bogaciej" w kolory. Tymczasem z tego co można znaleźć lub dostać od krewnych i znajomych zrobiłam co następuje.
Kolczyków par kilka ...głównie niebieskie i czerwone oraz fioletowo różowe koraliczki z jakiejś wody smakowej. Naszyjniki dwie sztuki typu "miotełka" ....w międzyczasie zmieniła mi się koncepcja (często tak mam) i udziubałam jednemu z nich koralikową kuleczkę do towarzystwa.
Zapraszam :)










 A na koniec przedstawiam Wam gościa który odwiedził mnie wieczorową porą czyniąc zamieszanie i popłoch :) Prawda że śliczniutki to zdaje się Rohatyniec nosorożec i proszę nie mówić że to robal ;)




Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Biżuteria z modeliny mika efekt.

Moją ulubioną modeliną jest ta z drobinkami miki. Technika wydobywania trójwymiarowego efektu jest może nie trudna ale żmudna. Najpierw należy wielokrotnie przewałkować wyrobioną modelię aby cząsteczki miki ułożyły  się w odpowiedni sposób ...  tutaj następuje proces kształtowania wzoru, mam do tego celu własnoręcznie wykonane narzędzia ....a na koniec wypadam nam wielokrotnie szlifować wypalony już przedmiot bowiem najlepszy efekt osiągamy stosując sumiennie papier ścierny o coraz mniejszym gradiencie. Na sam koniec polerujemy i lakierujemy.....a efekty poniżej.
Technika jest wymagająca jednak końcowy efekt wart jest wysiłku. Zdjęć jest sporo bo na każdym naszyjnik prezentuje się inaczej...nie mogłam sobie odmówić żadnego ujęcia.
Nie wszyscy muszą podzielać moją fascynację, ja uwielbiam mikę w modelinie :)
  









Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Biżuteria z modeliny

To zestawienie kolorystyczne często mnie prześladuje...  z uporem maniaka wracam do niego, przedstawiam kolejne warianty. Komplet naszyjnik i kolczyki oraz dwie broszki.






A na deser lalusia, kiedyś uwielbiana przez moje dziecko Arielka w wersji kawaii  >.< pozdrawiam fanów anime :) Pokazywałam ją już  FB ale blog to osobna historia więc dla wszystkich czytaczy .... tadam lalusia...


Zastanawiam się czy czasem cekinami nie wyszyć ogonka ... ale to może następnym ... :)

Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.