Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamiątka ślubu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamiątka ślubu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 sierpnia 2017

Masa solna na 15 rocznicę ślubu

Mimo że masa solna jest dość przaśna staram się wykrzesać z niej jak najwięcej. 
Personalizowana pamiątka na rocznicę ślubu doleciała już do właścicieli, więc mogę się nią pochwalić :)







Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

sobota, 17 czerwca 2017

Anioły majowe lepione zimą


 I co ja robię tu? (u-u) Co ty tutaj robisz?
 Ano nic nie robię aż szkoda gadać  ...
 Zrosło pajęczynami to miejsce.
 Nigdy dotąd nie zdarzyła mi się aż tak długa przerwa. 
 No ale czasem tak jest kto prowadzi w miarę normalne życie wie o czym mówię.
 Od ostatniego razu zdążyłam powołać do życia trochę różnych rzeczy.
 Zaległości będę dodawać jak  wróci mi dyscyplina ;)
 Jestem dobrej myśli ...blog daje mi dużo frajdy, czas zadbać o własne przyjemności :)
 Najpierw anioły i odnalezione całkiem niedawno wykopaliska jeszcze z ubiegłego roku...
Zapraszam :)







Tutaj się wszystko zaczyna czyli grudzień i wygrzewanie w  piekarniku!
 

A tutaj, bardzo zaległa młoda para, oraz talerzyk na obrączki dla tychże nowożeńców...




Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Ślubnie.

To specjalna para młodych.
Zawsze staram się ulepić postacie w taki sposób aby nieco przypominały realne osoby.
Młodzi obchodzili właśnie 25 lecie swoich zaślubin ;)
 Miałam do dyspozycji zdjęcia z uroczystości ale również takie bardziej aktualne.
Postanowiłam że młodych z masy solnej ubiorę  w ślubne stroje ale nadam twarzom obecny wygląd.
Modelowanie z masy solnej nie sprawiło mi kłopotu, bardzo to lubię, natomiast suszenie i wypiekanie w taki upał to wyzwanie ; )
 Ale dałam radę ;)










Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

sobota, 30 maja 2015

Ślubny prezent

Na prezent ślubny powstała taka metryczka z masy solnej...




Anioł też na prezent, niebiański, zamyślony...


Jakoś tak coraz słabiej lepimisię...


Na pocieszenie wygrałam zabawę na profilu FB Świece osobiste pl
Lampion jest obłędny!



I jeszcze jedno z dniem 26 maja zamknęłam Działalność Gospodarczą.

Przerosły mnie pewne sprawy... Nie umiem promować siebie ...umiem tworzyć a nie wypisywać rachunki ... To są dla mnie bardzo trudne sprawy ...no nie ogarniam ...ciemna masa jestem, źle mi z tym ale tak bardzo nie ogarniam że aż boli.

Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

piątek, 25 lipca 2014

Metryczka rocznicowa

Co jakiś czas wracam do masy solnej, nie umiem obejść się bez lepienia większych form. Najlepsze do tego celu jest jeszcze ciągle ciasto solne bo produkty do niego można kupić w każdym sklepie. Wypiekanie zrobionych ozdób tez nie należy do specjalnie skomplikowanych trzeba mieć piekarnik i trochę czasu bo wypieka się długo i im większy przedmiot tym dłuższe wypiekanie w praktyce średnio zajmuje ok 4/5 godzin.
Najlepszym materiałem do lepienia byłaby glina no ale... jak się nie ma co się lubi...
Moim wielkim zawodowym marzeniem jest posiadanie pracowni, oczyma wyobraźni widzę że będzie tam stał piec ceramiczny.
Na razie zadawala mnie modelina masa porcelanowa i masa solna.

Na dowód przedstawiam metryczkę personalizowaną którą wykonałam na 45 rocznice ślubu. Postacie z masy solnej wykonałam całkowicie ręcznie. Nie używam  żadnych form wszystko powstaje tylko z użyciem narzędzi według opisu przesłanego mi przez zamawiającego.  Jak unikat to unikat :)














Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 2 grudnia 2013

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Przedostatnia...

 ...jeszcze tylko jedna  z zaległości mnie czeka i wychodzę na prosta i będę mogła na bieżąco pokazywać nowości.
Upominek dla pary młodych czyli oprawiona w drewnianą ramkę płaskorzeźba z masy solnej. Już kiedyś robiłam taki upominek dla znajomych wtedy postacie umieściłam w głębokiej przeszklonej witrynce z malowanym tłem dla zainteresowanych lineczka do tej pracy (klic) juz dwa lata upłynęły...szok!
 Tym razem ramka jest drewniana, sosnowa, lakierowana matowym lakierem. Para młodych  utwardzana termicznie bo to znacznie przedłuża trwałość, dodatkowo malowana farbami akrylowymi.
Aniołeczek z zawadiackim spojrzeniem i czerwonym autkiem na sznurku takiego jeszcze nie robiłam ten jest pierwszy. tutaj podobna ramka tylko mniejsza również lakierowana na mat. Malowanie z postarzaniem znakomicie nadaje się do masy solnej podkreśla każde zagłębienie w masie i wydobywa ciekawe detale, niestety  niedoskonałości również uwydatnia  ... ale i tak bardzo mi takie malowanie przypadło do gustu.
Zatem zdjęć będzie kilka proszę o obiektywne wypowiedzi nawet jeśli będą nieprzychylne.
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
 Będzie mi miło gościć Was ponownie.