Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkuję. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkuję. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 sierpnia 2017

Misie "czy"

Kocham misie!
Jako dziecko bawiłam się prawie wyłącznie misiami.
Szydełkowanie sprawiły mi ostatnio sporo frajdy zatem zrobiłam sobie gromadkę misiów do kochania :)  Wzór całkowicie mój czyli z głowy ewentualne podobieństwa do cudzych prac nie wykluczone chociaż całkowicie niezamierzone.  Mam tak dużo resztek włóczek że pewnie podziałam jeszcze z tym misiotworzeniem :)
Misie już rozdane :)







Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

sobota, 24 grudnia 2016

Czas śnieżynek aniołów i mikołajów...


Oj długo zaniedbywałam mój kącik blogowy. Tak się złożyło że nie miałam co pokazać, a jak już coś zrobiłam to z czasem było kiepsko. Słabe to moje tłumaczenie, ale serio tak było.
Bywa że tygodniami nic się nie dzieje, a innym razem nie idzie ogarnąć przychodzi "nagła potrzeba" i musi być już - na wczoraj! Tyle że wtedy nie ma czasu na zrobienie jakiegokolwiek zdjęcia, choćby nawet telefonem.
Kilka zaległych prac może uda mi się z czasem pokazać, zacznę jednak od tych ostatnich.

Podobne aniołki gdzieś wypatrzyłam i zakochałam się - musiałam wykombinować jak zrobić podobne. Najwięcej problemu miałam z korpusem ale udało się i oto są !
Ta z kokiem to Tereska, szczuplejsza ma na imię Zuza.
Powstało też troszkę gwiazdek i śnieżynek. Szydełkowanie zawsze sprawia mi duuuużo przyjemności.
Gwiazdkami udekorowałam profil na FB ( schemat wynaleziony w internecie )
A gromada na ciemnym tle to "owoc" pracy z zajęć "Darcie pierza" w MOK Piastów, skoro już nauczyłam się robić anioły to dobrze byłoby się tą wiedzą podzielić. Tym sposobem nie tylko ja miałam frajdę.  Prawda że mam zdolne Kobitki na zajęciach?!

Zatem zapraszam do oglądania zdjęć.
A ja idę świętować ....

Życzę Wam wszystkiego dobrego nie tylko na Święta Bożego Narodzenia  ale i na cały kolejny rok.











Na dzisiaj tyle.... Ściskam Was !
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

środa, 23 listopada 2016

Kolczyki, szydełka i ... czapa.

Z pewnym poślizgiem wrzucam to co udało mi się ostatnio wykonać.
Kolekcja jesiennych wiszących kolczyków (czy trzy pary to już kolekcja ?)

glina polimerowa, masa termoutwardzalna



Szydełka które nie trafiły do odbiorców z różnych przyczyn ... : /
Są do wzięcia ...




No i moje ostatnie "dziecko"- czapucha :) co to dziergałam ją wieczorami. Nie jestem jakiś mistrz świata w szydełkowaniu dlatego chwilę mi to dzierganie zajęło. Na moją łepetynę ciężko jest znaleźć coś wynaleźć więc umiejętność dziergania jest jak najbardziej wskazana XD


Na dzisiaj tyle....
Ściskam Was !
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

poniedziałek, 19 września 2016

Szał na szal .

Pochorowałam się w weekend, no cóż bywa....
Nie robiłam szydełek choć powinnam, natomiast robiłam na szydełku ...
A tą spinkę do szala mam już już od jakiegoś czasu a teraz zrobiłam do niej szal :)
Zdjęcie z telefonu :/
 


Na dzisiaj tyle....
Ściskam Was !
 Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

poniedziałek, 7 września 2015

Szydełkiem, sznurkiem i koralikiem.

Koszyk udziergany szydełkiem z bawełnianego sznurka. Udziubany dużaśnym szydełkiem 5.5 mm Dzięki koszykowi mieszkanko mają wszystkie moje  kłębuszki i kordonki któreciągle w bałaganie się nie przewalały.
Sznurek dostałam od dobrych ludzi, do tej pory wykorzystywałam go na zajęciach ale ponieważ szpulka tego dobrodziejstwa miała pokażne rozmiary uznałam że na koszyczek wystarczy.








No i moja pierwsza bransoletka gąsienniczka w ukochanych zieleniach...pod kolor do moich nowiuśkich okularków


Dziękuję za odwiedziny i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Upcycling i szydełko

Puszka po napoju jest znakomitym materiałem kreatywnym, zdarzyło mi się robić z niej lampiony, foremki, emborsing no i ostatnio biżuterię. Dużo łatwiej pracuje mi się z materiałem z odzysku niż z kupnym. Oczywiście tworzenie nowego z niczego to nie za każdym razem proces łatwy i przyjemny, jednak satysfakcja jest większa im trudniejszy proces powstawania.

Puszkowe naszyjniki powstały dwa czerwony i pomarańczowy ale tylko jeden z nic można znaleźć w najnowszym numerze  "Beading Polska"




Nie umiem wypuścić szydełka z rąk i dziubię prawie nieustannie.
Komin z włóczki Alize miał być chustą jednak koncepcja padła zaraz na wstępie bo myślenie o wzorze i przestrzeganie ilości słupków w takim odmóżdżającym upale to ponad moje możliwości. Jest komin i jestem z niego dumna :)






No i na końcu przedstawiam ponczo które dziubałam już w czerwcu o tu
Niezbyt jestem z niego zadowolona bo wygląda jak obrus, mam wrażenie że jedyny sposób na uratowanie poncza od leżenia w szafie to farbowanie....




Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.