poniedziałek, 23 marca 2015

Zbieranina

Nie lubię tego stanu ... nie idzie coś ... czego się nie dotknę to skucha.
Takie niedobitki mi zostały do pokazania, zapraszam.





Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

wtorek, 17 marca 2015

Butki "Adventure Time"

Zazwyczaj nie maluję takich postaci zdecydowanie wolę moje autorskie projekty, bywa że trzeba  zrobić odstępstwo.
Słabiutkie zdjęcia będą niestety, innych nie będzie bowiem tylko one mi pozostały...









Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

czwartek, 12 marca 2015

Szyję i wyplatam

Na wczorajszych zajęciach "Darcie pierza"w MOK Piastów szyłyśmy broszki z suwaków i filcu.
Swoją dokończyłam dopiero dzisiaj. Jest wykonana z plastikowego suwaka w kolorze ciemnozielonym przez co bardziej kapustę przypomina niż różę, dlatego musnęłam ją nieco farbą akrylową.


I jeszcze prace kursantek.

Przeglądając "Pinterest" trafiłam na koszyczek w formie kurki... gazety poszły w ruch ... oto efekt.



Porzuciłam modelinę na rzecz szycia i wyplatania :)

Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

niedziela, 8 marca 2015

Dla mnie :)

Komplecik dla siebie ;)






ps;
troszkę za mocne były te kolory więc komplet poszedł do poprawki i teraz wygląda tak







Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

niedziela, 1 marca 2015

Grzebyczek .

Z reguły jest tak że dla siebie robi się znacznie rzadziej. Ta prawda dorobiła się nawet powiedzenia "szewc w podartych butach chodzi", coś w tym jest ...

Pomysł na grzebyczek miałam już w dniu, kiedy pierwszy raz od wielu lat zebrałam moje włosy w nędzniutki "ogonek", oj długo czekałam na ten dzień :) Może wtedy miał mieć inną formę.
Motylki są nieco infantylne ale jednocześnie bardzo kobiece.
Grzebyczek powstał jako praca przykładowa na dziewiąte wyzwanie dla modeliniarzy. W nowym cyklu "Natura inspiruje " tematem są owady więc motyl wpisał się idealnie.
Drugą propozycją jest naszyjnik który zrobiłam na urodziny pewnej małej elegantce.

modelina , polymer clay





A na koniec jeszcze banerek wyzwania który jest jednocześnie linkiem do postu. 
Zapraszam do udziału !




Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

niedziela, 22 lutego 2015

Naszyjnik

Jak zwykle jak ulepie nie wiem co napisać ... może powinnam przenieść się na instagram?
Przedstawiam ulepiony i "odrutowany" naszyjnik z motywem listka.






Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

piątek, 13 lutego 2015

Pachnące serce.

Już od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem wykonania "drzewa kawowego" ale w związku z jutrzejszym sercowym szaleństwem postanowiłam zainspirować moje kursantki i wykonać papierowe serducho wyklejane ziarenkami kawy.
Serducho wykonałam z kartonu w technice  papier-mâché, pomalowałam akrylową farbą w kolorze czekoladowym i podoklejałam ziarenka kawusi z pomocą kleju wikol.
Nie byłabym sobą gdybym do projektu czegoś nie dolepiła... zrobiłam z masy Fimo air light kilka kwiatków przypominających nieco bzy ...
Masa jest rodzajem modeliny ale schnie na powietrzu. Kiedyś robiłam z niej już kwiaty po wyschnięciu są bardzo lekkie świetnie się sprawdziły jako ozdoba serduszka.
Gdyby ktoś chciał poczytać o moich doświadczeniach z masą Fimo air light to zapraszam tutaj  masy-fimo-prywatne-doswiadczenia

I moje serduszko kawowe :)
Wisi sobie na kuchennej ścianie i pachnie ...








Uwielbiam próbować różnych technik, to bardzo przyjemne mimo drobnych niepowodzeń.

A tutaj jeszcze kilka zdjęć z zajęć, moje kursantki przy pracy :)



Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

niedziela, 8 lutego 2015

Do ucha i na szczęście :)

Od mojej koleżanki modelinowej Agaty z jej ostatniej podróży warsztatowej dostałam śliczniutkie gadżety. U drugiej koleżanki robótkowej Doroty dostałam cudnej urody stempelek. I tak sobie kombinowałam aż wykombinowałam... kolczyki :)





A na koniec "kolumna Zygmunta" ;) i na szczęście :)



Kochani przypominam że trwa Candy na którym są do uświadczenia fajne upominki od naszych rodzimych modeliniarzy  od Moniki, Doroty, Wojtka, Ani i Agaty i mnie  na które serdecznie zapraszam :)





Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

niedziela, 1 lutego 2015

Trzy wiedźmy

Modelina jest dla mnie materiałem który w zasadzie traktuję jak tkaninę.
Budując bloczek z wzorem składam ze sobą arkusze różnych kolorów komponuję wzór.
Lubie tworzyć millefiori.
Najpierw wymyślam wzór: kropki, kwiatki, motylki, lub to co akurat uważam za ładne...no bo brzydkich rzeczy nie lepię, dookoła jest wystarczająco dużo paskudztwa i brzydoty a lepienie jest dla mnie terapią.
Zestawianie wzorów i faktur to lekarstwo na codzienny pęd i galop.
Kolejnym krokiem na drodze do gotowego projektu jest szlifowanie... oj uczy mnie ono cierpliwości ... każdy błąd popełniony wcześniej "wychodzi" na wierzch czasem psując cały efekt.
Zanim nauczyłam się jak unikać bąbelków powietrza w bloczku z wzorem, jak układać warstwy żeby się przenikały, jak redukować wzór żeby się nie odkształcał, wiele prac lądowało w koszu.
Niestety teraz też popełniam błędy jeszcze ciągle się uczę. Pracuję nad jakością i estetycznym wykończeniem, chciałabym żeby moją biżuterię nosiła nie tylko młodzież ale przede wszystkim dorośli.

Poniższy naszyjnik jest bardzo techniczny i ma uproszczoną formę jednak w zamiarze miał przedstawiać trzy wiedźmy nad kotłem i według mnie przedstawia :)
Najpierw miały to być Mojry z mitologii ale jak mi stanęły przed oczyma zionące pustka oczodoły ....brrr szybko zmieniłam  zdanie. Zatem stanęło na wiedźmach z Makbeta  i niech tak będzie.
Stoją zatem trzy sylwetki nad kotłem i snuja swoją czarną wizję ... Trzy wiedźmy .
Praca ta ilustruje kolejne wyzwanie na blogu Modelina moje hobby na który jako autor zapraszam.





Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Aby do wiosny i zapraszam na candy ;)

Dni szybko uciekają i coraz dłużej jest jasno chociaż słonka nie widać to ponury poświąteczny pejzaż umila cieniutka warstwa białego  puchu, jakże miła dla oczu :)
Kiedy zaczynam sprzątać bożonarodzeniowe dekoracje i powoli żegnam się z moim sztucznym drzewkiem, wynoszę przyschłe stroiki, pakuję ozdoby, zaczynam już marzyć o wiośnie...
W tym roku tęsknota za wiosną nawiedziła mnie zdecydowanie wcześniej i zrobiłam sobie frajdę  tworząc taki oto wisior.
Millefiori na podłożu z mokume gane, szlifowane i polerowne czyli to co lubię najbardziej.




Wisior ten jest do przygarnięcia ... no tak, bo to jest "cukierek".
Na blogu Modelina moje hobby organizujemy pierwsze Candy, a właściwie extra candy. 
Blog ten prowadzi kilku pasjonatów lepienia i jest dzięki temu do wyboru sześć różnych przedmiotów. Każdy kto chce wziąć udział może wybrać jedna dowolną nagrodę. sami powiedzcie czy to nie jest extra candy?! 





     
zapraszam

Wszystkie informacje dotyczące uczestnictwa znajdziecie tutaj http://modelinamojehobby.blogspot.com/2015/01/candy-mmh.html




Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

wtorek, 20 stycznia 2015

...

Jestem, jestem!

Czas uporządkować pewne rzeczy i skupić się na tym co dla mnie ważne.
Zaległości piętrzą się w nieskończoność a dla mnie co dziwne najbliższa sercu stała się  zasada "przewróciło się niech leży".

Nie lepię ...zbyt dużo. Za to czytam, kręcę rureczki z papieru, może się przydadzą na jakiś koszyk...
Robię na drutach :) dziubię sobie szal...umiem i dziubię bez udziwnień jakimś prostym podwójnym ściegiem z bialutkiej włóczki...będzie cieplutki i mięciutki przyjemnie będzie otulać się nim ...kiedyśtam.
Zrobiłam też kilka innych rzeczy zupełnie z lepieniem nie związanych. Wplotłam "łapacz snów" i minigobelin, okleiłam puszkę papierem, zrobiłam bombkę na styropianie (dodam zdjęcie) takie tam różności ...
Prace te głównie przygotowałam na nasze babskie spotkania "Darcie pierza"ale nie zmienia to faktu że miałam z tym sporo frajdy :)

Jak pewnie Wiecie prowadzę drugi blog Modelina moje hobby. Nie robię tego sama bo pewnie leżałby odłogiem jak ten tutaj. Dzięki temu że jednak coś czasem muszę tam napisać bądź ulepić powstała ostatnio nawet całkiem sensowna broszka.
I ją właśnie pokażę :)







i jeszcze bombka tak jak wspomniałam.