czwartek, 9 grudnia 2010

Z zimnej porcelany ... lub jak kto woli z masy porcelanowej

Witam,
Ciągle jeszcze dłubam różności na niedzielny kiermasz ... 
Bałwanki i aniołeczek mają około 6 cm zrobiłam je przy okazji lepienia kolejnej metryczki, muszę pomyśleć nad jeszcze innymi ozdobami na choinkę może renifery ...?
Pozdrawiam.



niedziela, 5 grudnia 2010

Z myślą o choince.

Witam  !!
Miałam niedawno przyjemność poprowadzić zajęcia plastyczne z użyciem barwionej masy solnej. Uczestnicy uczyli się krok po kroku jak ulepić misia. Turlaliśmy z zapałem kulki i łezki a misie same wychodziły .
Pozdrawiam  "Świetliki"  małe i większe i największe oraz p. Joasię,  p.Kasię, kogo nie wymieniłam a był też pozdrawiam :)
Mam nadzieję że się jeszcze zobaczymy!
 Z resztek masy przywiezionych do domu powstały gwiazdki, serduszka oraz kilka ptaszków. Pomalowałam je  dwukrotnie i zawiesiłam na lnianym sznurku a wszystko z myślą o choince ....






Zapraszam wszystkich chętnych na kiermasz organizowany przez Dom Kultury  Kolorowa w Ursusie.

Kiermasz odbędzie się dnia 12 grudnia w godzinach 16 - 20 przy ul. gen. Sosnkowskiego 16.

Jarmark Świąteczny
- wystawa malarstwa i rzeźby ludowej Eugeniusza Węgiełka
- jarmark rękodzieła art. różnych twórców w tym i ja :)
- muzyka Mieczysława Mikuta – okaryna
http://www.kolorowa.arsus.pl/okolorowej.html
Pozdrawiam

sobota, 20 listopada 2010

Odrobina koloru



Witam,

Naszyjnik z pasiastych jedynaków  na elastycznym sznurku zaopatrzyłam w zapięcie z doświadczenia wiem jak takie "metrowce" potrafią się zaplątać...
Bransoletka miała być na gumce, niestety  źle oceniłam wielkość koralików wyszła zbyt ciasna :/ przeniosłam wszystko na drut pamięciowy i dorzuciłam trochę drobiazgu... nie jestem do końca przekonana na pewno oryginał z niej :)
Kuleczki na rzemyku pasują prawie do wszystkiego, zapięcie z boku zrobiłam z czystej przekory ... właścicielce się podobała i tak zostało.
Pozdrawiam  i dziękuję za odwiedziny i ciepłe słowa!

poniedziałek, 15 listopada 2010

środa, 10 listopada 2010

Kilka nowości i eksperyment.

 Witam : )
 Pochmurne niebo nastraja mało entuzjastycznie. Zrobiłam kilka nowych rzeczy ale długo zwlekałam  z robieniem zdjęć, wyszły takie jak pogoda za oknem...
 Jak wspomniałam wcześniej naszyjnik pasiasty w trzeciej odsłonie. Wykończony miedzianym drucikiem i szklanymi koralikami na długachnym sznurku z makramowym zapięciem przesuwnym.
Do naszyjnika zrobiłam jeszcze kolczyki.
 Bransoletka to właśnie eksperyment  fimo - szklano - druciano - tekstylny.  Została mi duża pastylka z innego projektu  na  tekstylne wykończenie wpadłam w trakcie łatania jakiegoś ciuszka ....co by nie mówić bransoletka jest mięciutka i lekka.
  Rzadko robię formy przestrzenne, wolę projekty gdzie wszystkie elementy są scalone wyszlifowane i wypolerowane (ostatnio nie używam żadnego lakieru), jednak  zatęskniłam za inną formą ...powstały kolczyki w moim ulubionym miedzianym odcieniu i wisiorek z takim zawijaskiem - zakrętaskiem.
 Ostatni wisior zrobiłam techniką  kalejdoskopu, ale tak trochę po mojemu... wykończony został miedzianym łańcuszkiem.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i bardzo dziękuję za komentarze! Milo mi bardzo że są chętni do napisania kilku słów.







czwartek, 4 listopada 2010

Wygrana i metryczka.

 Witam :)
 Choć deszczowo i pochmurnie uśmiecham się :)))))) 
 Takie oto cudne kolczyki wygrałam w candy u Basi / KosimkaArt


Są rewelacyjne! Pięknie w uszach wyglądają i są tylko moje ach :) Dziękuję Basiu !

Na dokładkę dodam jeszcze metryczkę dla dziewczynki.
Powstała już miesiąc temu ...zapomniałam o niej !!
Ramkę tym razem podkolorowałam. Wygląda trochę jak różowa chmurka :)
Kiniu miałaś świetny pomysł!

Pozdrawiam :)

środa, 27 października 2010

czwartek, 21 października 2010

Kolorem nieba inspirowane

 Witam,
Naszyjnik niebieskie "kwitnące ogrody" powstał już "chwilkę" temu zapomniałam o nim ...
Bransoletka  w technice  "mokume cane" i kolczyki na biglach olbrzymach.
Kulka na sznurku z niezapominajką....
                                                           ...oto  moje inspiracje kolorem nieba.

Pozdrawiam.



niedziela, 17 października 2010

Jesiennie po raz drugi.


Kolczyki płomieniście ubarwione w koszyku przyniosła piękna pora roku.
Na deser dorzuciła Pani Jesień wisiorek niewielki.
Idę na spacer poszurać nogami w opadłych liściach, uwielbiam to. Moje dzieci się śmieją,  ale idą za mną i też szurają :)
 Pozdrawiam





czwartek, 14 października 2010

Jesiennie.

Naszyjnik i kolczyki niby podobne, a jednak inne.
Bordowy owalny medalion smutno wyglądał samotnie na rzemyku więc mu wykombinowałam towarzystwo. Na trzech kolorach sznurka oplecione mosiężnym drutem zawisły girlandą listki poprzetykane szklanymi koralikami. Listki przesuwają się "tańczą ", drobne koraliki raz widać a raz się chowają naszyjnik niemal interaktywny   :)
Listki w kolczykach są owinięte moim ukochanym miedzianym druciszczem.  Drewniane koraliki udają owocki. Bigle ukręciłam oczywiście  srebrne.
Wyszła taka wczesna jesień bo z nutką zieleni.

 Pozdrawiam :)


niedziela, 10 października 2010

Trochę fimo trochę wrap


Moje zamiłowanie do miedzi nie ustaje.
Wisior fioletowy ma ramkę wrapową z  miedzi, chociaż na zdjęciu słabo to widać.
Komplet  łańcuszek z dyndajami  i kolczyki są umieszczone na miedzianym łańcuszku tylko bigle w kolczykach są srebrne. Tak wisior jak i komplet są patymowane ... mam pracownię przy kuchennym stole i ingredjencje kuchenne najwidoczniej sprzyjają utlenianiu się metali :)

Pozdrawiam.



czwartek, 7 października 2010

róża

Nie zdążyłam na wyzwanie ...ech czas, czas, czas...
Myślę że mogę jednak pokazać swoją pracę, może uda się następnym razem.


Pozdrawiam.