poniedziałek, 19 września 2011

Plastik

Witam....Aż mi wstyd że tak długo się nie odzywałam...
Przytrzymują mnie za rączki  praca i dom i kilka innych "okoliczności" ...
Zaglądam do Was, czytam, oglądam czasem skomentuje. Sama na tworzenie potrzebuję jeszcze trochę czasu ...muszę się zorganizować.
Dzisiaj  nic modelinowego...
W ubiegłym roku szukając pomysłu na zajęcia z motywem recycling art, natrafiłam na niesamowitą misę zrobioną z dużej może 5 litrowej butli, z niebieskiego plastiku.
Od tamtej pory fascynują mnie plastikowe arcydzieła Gülnur Özdağlar Moje poczynania są wynikiem tego zauroczenia przedstawiam naszyjnik a'la maczki, wisiorek i koraliki. Plastik pochodzi z butelek po napojach.
Zapraszam:)




 






czwartek, 18 sierpnia 2011

Witrynka

Witrynka czyli malowana akrylami deseczka oraz elementy z masy porcelanowej w ramce za szkłem.
Słabo mi coś tworzenie idzie ostatnio ....zbieram się na zrobienie nowych bloczków z wzorami i ciągle coś mi wypada...
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam :)

niedziela, 14 sierpnia 2011

Podrapaniec.



Kawałki zebranej ze stołu ciemnej modeliny zgniotłam w dłoni ... gładka powierzchnia aż prosiła się o jakiś rysunek,  zaczęłam drapać .... spiralne wzory nigdy mnie nie opuszczają... podrapańca wypaliłam i pomalowałam i tak mi się spodobał że zrobiłam z niego naszyjnik. Żadne z niego arcydzieło, jednak bardzo go lubię.
Muszę sobie sprawić dłutka do rzeźbienia, najlepiej takie do linorytu z wymiennymi końcówkami gdzieś takie widziałam.
Jakiś czas temu uzbierałam w lesie szyszek, obok mojego bloku rośnie modrzew i przy większym wietrze gubi śliczne szyszki, patyków i malutkich  żołędzi nazbierałam wracając z dziećmi ze szkoły. Nazbierało się sporo tych śliczności ;) Z kartonu wycięłam wianek oblepiłyśmy go z moją córcią gazetami a potem serwetką, kiedy wysechł poprzyklejałam szyszki i badylki. Taki wianek marzył mi się już bardzo dawno...
Na zdjęciu widać jeszcze kawałek aniołka autorstwa mojego dziecka.


Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i dziękuję za każdy komentarz.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Relacje z wakacji








Ktoś wie gdzie byłam ?
Kolczyki przedwyjazdowe nie modelinowe w wieczornym wydaniu nie mogłam się powstrzymać ;)






Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 23 lipca 2011

Na ślub ... na chmurkach ;)

Trenuję małe różyczki i przy okazji ulepiłam ptaszulki  z zimnej porcelany na upominek ślubny dla znajomych. Ach co to był za ślub ... Piękna para wspaniałych ludzi z tego miejsca jeszcze raz życzę wszystkiego co najlepsze.
Aniołowie na chmurkach z masy solnej  są w ślubnym klimacie więc wrzucam.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam :)






piątek, 24 czerwca 2011

Fimo eko i reszta.

Wędrując po blogach trafiłam na bardzo ciekawe ekologiczne wisiory, może nie całkiem ekologiczne ale idea recyklingu jest w nim zawarta można je obejrzeć TU
Bardzo mi się podobały postanowiłam zrobić podobny a reszta tak przy okazji wrzucam :)
Zapraszam.




niedziela, 19 czerwca 2011

Fiolet z miedzią


Nie mogę się powstrzymać przed łączeniem z miedzią a fiolet bardzo mi do miedzi pasuje. Naszyjnik i bransoletka mają wzór nawiązujący do siebie zatem mogą stanowić komplet.
Pozdrawiam.

wtorek, 14 czerwca 2011

Niezmiennie ... w kolorach

Na warsztacie mam aniołki bardzo szczególne bo z atrybutami. Ulepiłam ich dziesięć są wielkości dłoni i wlaśnie schną po malowaniu, niestety  pokaże je dopiero po zakończeniu roku szkolnego ... teraz cieszę się nimi zanim wyślę je do ludzi, pooglądam je, pouśmiecham się do nich, zrobię zdjęcia...
Natomiast dzisiaj wrzucam zdjęcia kolorowego naszyjnika na długachnym  dwukolorowym sznurku oraz dwie pary kolczyków.
Dalej zakochana jestem w miedzi i z upodobaniem drutuję na miedziano,  do tego naszyjnika miedź pasuje. Naszyjnik ma zapięcie duże i mały zameczek aby można go było nosić "na krotko" i "na długo"...  Kolczyki jak widać na zdjęciach  zwyczajne z różą i ześwirlowane na niebiesko :)

Pozdrawiam wszystkich zaglądających i bardzo dziękuję za komentarze.







piątek, 10 czerwca 2011

Uskrzydlona gromadka

...aniołki, aniołeczki i anielątka różnej wielkości. Wprawdzie  nie sezon na aniołki, jednak mogą się przydać...
Jak pewnie zauważyłyście pojawiły się na moim blogu podstrony, nie jestem pewna czy zawierają wszystkie potrzebne informacje. Może macie jakieś sugestie?
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam serdecznie :)