poniedziałek, 27 lipca 2015

Batik.

Mam nowe hobby - malowanie batików!
Miałam okazję uczestniczyć w cudownym plenerze w Milanówku o nazwie "w słońcu malowane".
Pod rozłożystym kasztanowcem unosił się zapach rozgrzanego pszelego wosku... a upał był niesamowity!
 Poznałam wspaniałych ludzi!
 Zrobiłam coś dla siebie.
 Jestem w euforii ...

Plon moich poczynań poniżej, drzewa i bazgroły to moje ukochane motywy :)



 Tak wyglądał przed drugim pokryciem woskiem.

A tutaj bluzeczki eksperymentalne.
..oraz koszula.

Dla posiadaczy FB link do profilu z relacją zdjęciową https://www.facebook.com/Wsloncumalowanebatiki?fref=ts

Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

sobota, 18 lipca 2015

Co można zrobić z plastikowej butelki


Nie mogłam się oprzeć pokusie i zrobiłam naszyjnik.
Materiał to prawie wyłącznie plastik z butelek.
Nie ukrywam że zachwycił mnie kolor.







Naszyjnik zgłaszam go na wyzwanie Kreatywnego Kufra 



Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 13 lipca 2015

Anioł z misiem.


Misie mają dla mnie szczególne znaczenie.
Anioł - wiadomo opiekun, miś - może być kimś niewinnym delikatnym do kochania i przytulania.
Ten poleciał do domu małego człowieka i dostał zadanie specjalne do wykonania. Mam na dzieję że się spisze należycie i będzie opiekował się Maluszkiem.



Postanowiłam że poeksperymentuję z włoskami moich aniołów. Zrobiłam kilka łysych aniołków w miarę potrzeby będę bawić się we fryzjera nie uważacie że mam ciekawą perspektywę - będę strzygła i czesała anioły :)

Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 6 lipca 2015

Broszka.

Broszka powstała przy okazji kolejnego wyzwania na Modelina Moje Hobby (MMH)
Temat naszego wyzwania to kolejna odsłona cyklu "3w1".
Tym razem trzy słowa to : woda, blask, tajemnica.


Umyśliłam sobie że w projekcie umieszczę :
Ocean - woda, zatopiony okręt-tajemnica, i blask - drobinki migocące pod powierzchnia wody.
Całość "zatopiłam" w sporej ilości liquidu czyli płynnej modeliny.
Broszkę wypalałam z sześć razy żeby uniknąć bąbelków i skaz a i tak pojawiły się  niechciane pęcherzyki powietrza :/ No cóż to najlepszy przykład na to że człowiek uczy się całe życie i głupi umiera...
Drobinki które mają symbolizować blask to masa Fimo  efekt z o numerze -052 s a w niej opalizujące płatki.
Pozostałe kolory to mieszanka, prawie nie używam czystych kolorów.
Całość mieści się na dłoni więc duże nie jest.
Zapraszam :)




Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Talerzk na obrączki

Pani Patrycja poprosiła mnie o wykonanie talerzyka na obrączki wg wzoru z internetu.
Prawie zapomniałam że go zrobiłam ...
Najwięcej problemu przysporzył mi znaki"&"którego nie posiadałam w moim alfabecie.Układanie na stemplu poszczególnych literek z zachowaniem zasady lustrzanego odbicia, to była lekcja cierpliwości. Samo formowanie było przyjemnością. A nagrodą za moją pracę był cudowny list z podziękowaniami od właścicielki.
Talerzyk wykonałam ze schnącej na powietrzu masy Fimo air basic.





 Tutaj schnący talerzyk a poniżej wyschnięty sfotografowany na dłoni dla pokazania rozmiaru


A na koniec pudełeczko które zrobiłam do przesłania talerzyka.


Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Drzewko.


Nie mam ręki do roślin,  ktoś mi bliski zwykł mawiać że umiem zamordować nawet niewymagającego kaktusa.
Nie wiem co się stało, ale nagle zły los moich podopiecznych się odwrócił.
 Na moim oknie już drugi sezon kwitną fioletowe fiołki, mało tego przezimowały na moim oknie i żyją. Od dnia matki fiołek stoi w towarzystwie bordowego storczyka który jak do tej pory ma się dobrze.
Może to krótkotrwałe zjawisko z tymi roślinkami,ale bardzo mnie cieszy.
Zanim jednak ta zmiana nastąpiła postanowiłam zrobić sobie drzewko które wytrzyma ze mną :)
W pierwotnym zamiarze miało być drzewko herbacianych róż z masy porcelanowej... jest coś zupełnie innego. To drzewko jest zrobione ze starych dżinsowych spodni i rękawa od sweterka i puszki po karmie mojego piesia.
Mam nadzieję że moje zielone roślinki przeżyją a drzewko ozdobi inne miejsce.



Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Co porabiam jak nie piszę bloga ;)

Nie chwaliłam się to się pochwalę, teraz już mogę:)
Zrobiłam dla Magazynu Beading Polska tutek upcyklingowy i co fajniejsze  to na tym jednym jeszcze nie koniec :)
Nie ukrywam, choć do tej pory trzymałam to w tajemnicy, że jest mi baaardzo miło. To dla mnie ogromne wyróżnienie. No sami powiedzcie czy nie jest to powód do radości. Z wiekiem tych powodów jest coraz mniej no samo życie...a tu taka niespodzianka! Gdyby ktoś był bardzo ciekawy co to za samouczek to zapraszam do zapoznania się z zawartością czerwcowego magazynu.


 Mam zasiesz nieprawdopodobny i masę pomysłów w głowie do zrealizowania... jeszcze ogarniam ;)
A życie toczy się swoją drogą i niesie ze sobą różne nowe historie jak chociażby narodziny małego człowieka na które nie wypada pojawić się bez prezentu. A co najlepsze będzie na okoliczność Chrztu Świętego ? Metryczka!
Zatem tym razem dla dziewczątka o słodkim imieniu Zuzanna z elementami różu w postaci pączków róż.
Zapraszam!


Zapraszam również do udziału w kolejnym wyzwaniu dla lepiących z modeliny na blog
                                           Modelina moje hobby 
Wyzwanie jest całkiem nowe i nosi nazwę "ładne i praktyczne"
Na tą okoliczność właściwie bowiem potrzebowaliśmy prac przykładowych, ulepiłam sobie solniczkę. Właściwie to ozdobiłam milfiorkami solniczkę którą używam jako cynamonowniczkę :) Uwielbiam poranną kawkę z cynamonem :)


Dziękuję za Waszą obecność. 

sobota, 30 maja 2015

Ślubny prezent

Na prezent ślubny powstała taka metryczka z masy solnej...




Anioł też na prezent, niebiański, zamyślony...


Jakoś tak coraz słabiej lepimisię...


Na pocieszenie wygrałam zabawę na profilu FB Świece osobiste pl
Lampion jest obłędny!



I jeszcze jedno z dniem 26 maja zamknęłam Działalność Gospodarczą.

Przerosły mnie pewne sprawy... Nie umiem promować siebie ...umiem tworzyć a nie wypisywać rachunki ... To są dla mnie bardzo trudne sprawy ...no nie ogarniam ...ciemna masa jestem, źle mi z tym ale tak bardzo nie ogarniam że aż boli.

Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

sobota, 23 maja 2015

sobota, 16 maja 2015

Biżuteria z modeliny.

Nie robiłam nowych bloczków z wzorem i ubolewam nad tym : (
Jednak czasem  mam pomysł na te już istniejące.
Naszyjnik w miedzi powstał z bloczka który miał premierę ... no właśnie kiedy ?


Zabawa błyskawiczna z nagrodą w postaci naszyjnika ze zdjęcia.
Kiedy pierwszy raz zaprezentowałam bloczek z tym motywem ?
Proszę o podanie daty posta.

kamino70@gmail.com


ps;
17.05.2015
Jako pierwsza prawidłową odpowiedź podała Ania 

stopme

15:33 (19 godzin temu)
do mnie
Wydaje mi się, że pierwszy pojawił się 10 lipca 2014.
Pozdrawiam,
Ania
Dziękuję za udział w zabawie :) Gratuluję Ani i proszę o kontakt.

Myślę częściej będę robiła takie błyskawiczne rozdawnictwo ...
Pozdrawiam :)
  Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

niedziela, 10 maja 2015

Z grubsza ciosany ;)


To historia jednego nieudanego projektu.

Opowiada o tym że w pracy z modeliną nic się nie marnuje.

Mixmedia, modelina i farby akrylowe oraz ostry nóż i "donut" co miał kuku ( przysmażył się nadto) Nie bał się iść pod nóż ...ciach ciach ...chlap chlap...i jest kamień co to kamieniem nie jest.
Mnie się podoba a Wam?










Dziękuję za odwiedzimy i każde Słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cie ponownie.

piątek, 1 maja 2015

Sześć kolorów...

... bo własnie tyle wybrałyśmy do następnego wyzwania na blogu Modelina moje hobby
Ponieważ staram się  wykonać prace przykładową, miałam kolejną okazję żeby sięgnąć po modelinę :)

Dorabianie kolorów nieco mnie zmęczyło, niestety okazało się że moja paleta barw, mimo starań wyszła dość "chłodna".
Postanowiłam zrobić coś prostego z wykorzystaniem wszystkich barw, nie chciałam robić ponownie millefiori bo to może stać się nudne. Wybór padł na bransoletkę z dużych pastylek w technice znanej pod nazwą "świrle".
Jak postanowiłam tak zrobiłam, jednak smętne resztki domieszanych kolorów aż prosiły ulepić coś jeszcze. I tak ukleiłam jeszcze bloczek z wzorkiem płatka kwiatu w kilku kolorach w technice millefiori =D jestem bardzo niekonsekwentna...







Zapraszam  do udziału w nowym wyzwaniu na blogu



Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.