Biżuteria, upcycling, anioły, ozdoby, ciut szydełka, troszkę malowania czyli wszystko co można zmieścić pod nazwą inne poczynania ;)
czwartek, 3 listopada 2011
sobota, 29 października 2011
Lodziki fimo.
Witam.
Podziwiam twórców miniaturowego jedzonka. Odwiedzam babeczki co to tworzą babeczki, lodziki, ciasteczka, torciki i inne. Niezmiennie zachwycam się precyzyjnym odwzorowaniem takich miniatur. Już raz próbowałam swoich sił o tutaj, wtedy "upiekłam" torcik.
Lodziki z dzisiejszego posta powstały na zamówienie mojej Córci. Pierwsze próby z fimo liquid .... sporo niedoróbek...
No niestety ...wszystko jest trudne nim stanie się proste...będę próbować aż się uda.
Najbardziej zadowolona jestem z truskawkowego bloczka .
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie
Pozdrawiam :)
Te maluchy były ze mną na otwartych warsztatach w empiku na ul.Marszałkowskiej w Warszawie.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczestników, mam nadzieję że spotkamy się ponownie.
Gorąco zapraszam.
niedziela, 23 października 2011
Bordo i czerwień.
Witam :)
Jesienne kolory wrzucam i uciekam lepić anioły.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam serdecznie.
sobota, 15 października 2011
Fimo effect gold metallic
Nie mogłam się zdecydować z której strony robić zdjęcia i w jakim świetle... Bardzo lubię fimo metallic a że urzekają mnie spiralne motywy mam dwa w jednym ...zastanawiam się jeszcze nad tym czy lakierować, czy może zostawić tak jak jest?
Bransoletka z lnianego sznurka drewnianej drobnicy i fimowego koralika, dla mojej przyjaciółki.
Drzewiennie ze szklanymi paciorkami i ślicznymi małymi kwiatuszkami oczywiście na miedzi.
Dziękuję za odwiedzimy i komentarze.
Zapraszam ponownie.
Pozdrawiam serdecznie !!
piątek, 7 października 2011
Coś tam dłubię...
Maczki - pastylki fimo w towarzystwie szklanych koralików na biglach "olbrzymach"
Zamotane- bardzo stare szklane koraliki, niby okrągłe a kanciaste, wyglądają jak fasetowane.Omotałam je drucikiem 0,4 zawiesiłam na duuużych biglach.
Pod parasolem- fimowym ma się rozumieć.
Dwa kolory - czarno-białe i tu fimo z dodatkiem szklanych koralików.
Pędzelek- obrobiony plastik z butelki po napoju w ramach dalszych eksperymentów ekobiżu.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 19 września 2011
Plastik
Witam....Aż mi wstyd że tak długo się nie odzywałam...
Przytrzymują mnie za rączki praca i dom i kilka innych "okoliczności" ...
Zaglądam do Was, czytam, oglądam czasem skomentuje. Sama na tworzenie potrzebuję jeszcze trochę czasu ...muszę się zorganizować.
Dzisiaj nic modelinowego...
W ubiegłym roku szukając pomysłu na zajęcia z motywem recycling art, natrafiłam na niesamowitą misę zrobioną z dużej może 5 litrowej butli, z niebieskiego plastiku.
Od tamtej pory fascynują mnie plastikowe arcydzieła Gülnur Özdağlar Moje poczynania są wynikiem tego zauroczenia przedstawiam naszyjnik a'la maczki, wisiorek i koraliki. Plastik pochodzi z butelek po napojach.
Zapraszam:)
Przytrzymują mnie za rączki praca i dom i kilka innych "okoliczności" ...
Zaglądam do Was, czytam, oglądam czasem skomentuje. Sama na tworzenie potrzebuję jeszcze trochę czasu ...muszę się zorganizować.
Dzisiaj nic modelinowego...
W ubiegłym roku szukając pomysłu na zajęcia z motywem recycling art, natrafiłam na niesamowitą misę zrobioną z dużej może 5 litrowej butli, z niebieskiego plastiku.
Od tamtej pory fascynują mnie plastikowe arcydzieła Gülnur Özdağlar Moje poczynania są wynikiem tego zauroczenia przedstawiam naszyjnik a'la maczki, wisiorek i koraliki. Plastik pochodzi z butelek po napojach.
Zapraszam:)
czwartek, 18 sierpnia 2011
niedziela, 14 sierpnia 2011
Podrapaniec.
Muszę sobie sprawić dłutka do rzeźbienia, najlepiej takie do linorytu z wymiennymi końcówkami gdzieś takie widziałam.
Jakiś czas temu uzbierałam w lesie szyszek, obok mojego bloku rośnie modrzew i przy większym wietrze gubi śliczne szyszki, patyków i malutkich żołędzi nazbierałam wracając z dziećmi ze szkoły. Nazbierało się sporo tych śliczności ;) Z kartonu wycięłam wianek oblepiłyśmy go z moją córcią gazetami a potem serwetką, kiedy wysechł poprzyklejałam szyszki i badylki. Taki wianek marzył mi się już bardzo dawno...
Na zdjęciu widać jeszcze kawałek aniołka autorstwa mojego dziecka.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i dziękuję za każdy komentarz.
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Relacje z wakacji
Ktoś wie gdzie byłam ?
Kolczyki przedwyjazdowe nie modelinowe w wieczornym wydaniu nie mogłam się powstrzymać ;)
Pozdrawiam serdecznie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)