poniedziałek, 24 marca 2014

Modelina i koraliki

 Cóż mam napisać ...ciepło :)
Zamiast ślęczeć przed kompućką wyjść trzeba na spacerek :)
Jam niestety kaszląca i słaba bom w coroczną alegiozę wpadła ale i tak jutro na rower wsiędę :D
Pojadę sobie niedaleczko co bym nie padła trupem z wysiłku... spalę troszku zimowego sadełka ...

A dzisiaj pokażę naszyjnik z kwiatuszkami przypominającymi nieco nasturcje i udziergane niedawno bransoletki. Opisywać szerzej czy nie... Naszyjnik na miedzianym drucie z ręcznie kręconym zapięciem oczywiście modelinowy lub jak kto woli z masy plastycznej z motywem wypukłych kwiatków nieco szczotkowany, podkolorowany, lakierowany i takietam....
Koraliczkowe bransoletki natomiast robiłam z koralikowych krzywulców, a co tam, taki folklor wyszedł i bardzo mi się podobają takie. Gdzie jest napisane że muszą być japońskie ?....no jest wszędzie napisane że muszą być równe...ale ja nie "patczę" :P nie tym razem :DD
Pozdrawiam Was serdecznie :)




Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

czwartek, 20 marca 2014

Dwa desenie i kolor.

Naszyjnik z wzorami geometrycznymi zrobiłam zainspirowana kolekcją jakiegoś projektanta. W kolekcji dominowały drobne desenie przetykane pionowymi pasami czystego koloru. Uwiodła mnie kreacja właśnie w tych kolorach... ale co to była za projektant....
A kwiatek jest na deser bez inspiracji... wiecie że lubię kwiatki.

polymer clay, biżuteria z modeliny

polymer clay, biżuteria z modeliny

polymer clay, biżuteria z modeliny

Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 17 marca 2014

Odcienie zieleni.

 Pochmurno i wietrznie za oknem, jednak wiosna idzie małymi kroczkami... czekam na zieleń soczystą i żywą i usłane mleczami trawniki.
 Taką wiosenną zieleń starałam się mieszając kolory uzyskać w biżuterii ale jakaś taka niekoniecznie podobna wyszła... a naszyjnik z jesiennymi liśćmi  (samouczek znajdziecie tutaj  )to już wogóle nie na temat...ogólnie dość skromnie i surowo... nudno bez wodotrysków... niech ta wiosna już przyjdzie!

Przyjemnie zaskoczyło mnie natomiast pełne ciepła i aprobaty przyjęcie przez Was pudełka z poprzedniego wpisu! Bardzo Wam dziękuję :) Tak jak napisałam w komentarzach technika to KIMEKOMI bardziej znana jako patchwork na styropianie. Jeszcze wrócę do tego rodzaju zdobień przyznam się że nie spodziewałam się takiego efektu.
A na razie trzy naszyjniki w odcieniach zieleni.






Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

piątek, 14 marca 2014

Z tkaniny

Transformację pudełka po butach  ...
Bardzo przypadła mi do gustu ta technika, a co Wy na to ?





Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 10 marca 2014

Bransoletki

Czas długich rękawów powoli dobiega końca, coraz więcej słonka, ciepełka i niebawem odsłonimy rączki a na rączkach bransoletki :)
Pierwsza bransoletka na łańcuszku w kolorze srebrnym z kwiatowymi pastylkami i drobnymi listkami. Kolorowe kołeczki na miedzianym druciku to druga sztuka. Ale mam dla Was jeszcze inne piękności do pokazania ...







Jak wspomniałam mam jeszcze dwie piękności do pokazania. Miałam ostatnio ciekawe spotkanie z  blogerką zajmującą się wyplataniem biżuterii z koralików czyli beadingiem.
Kasia mieszka w mojej okolicy czyli w Ursusie. Tworzy  przepiękną biżuterię z koralików którą można zobaczyć na jej blogu http://mojakoralikowapasja.blogspot.com/
Wyplatania z koralików techniką beadingu miałam okazję spróbować na spotkaniu z Weroniką w Atelier Czerwona wówczas to wyplotłam moje pierwsze kolczyki i wiem że to wcale nie takie łatwe jakby się wydawało. Tym bardziej podziwiam każdą osobę biegle posługującą się ta trudna sztuką.
Kasia jest przemiłą osobą i bardzo się ciesze że mogłam Ją poznać. Spędziłyśmy uroczy wieczór za który bardzo dziękuję. Kasia nie wypuściła mnie bez upominków wymiankowych i właśnie nimi chciałam się Wam pochwalić. Zapraszam.




Nie znam tych wszystkich nazw koralików i ich rozmiarów, dlatego żeby nie uchybić odsyłam  Was na bloga autorki prac gdzie rzeczowo opisane są wszystkie projekty.
Serdecznie zapraszam na bloga http://mojakoralikowapasja.blogspot.com/


Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

czwartek, 6 marca 2014

Szyję sobie i wyplatam.

 Haftu temari nauczyłam się w ubiegłym roku i teraz przyszedł czas wypróbować nabyte umiejętności na jajkach....
Jajeczek mam dziesięć, planuję każde zrobić w innym kolorze zobaczymy co na to moje zapasy nitek.... Jaja sa spore, większe niż kurze i ale mniejsze niż strusie ale jakie by nie były ciężko się je owija nitką bowiem ona po tym styropianie strasznie się ślizga @#$% } ; &
Brak wprawy w szyciu doświadczam dobitnie, pokłute paluchy bolą a opuszki cierpią od popychania igły.... muszę przeprosić naparstek...  tylko najpierw go znajdę ;)
Papierowo wiklinowy koszyk  to jeden z większy jakie udało mi się wypleść. Koszyki zawsze się przydadzą sukcesywnie wymieniam plastiki, niekiedy bardzo już doświadczone i sfatygowane na papierowe...Z każdym kolejnym wyplecionym koszem doświadczam objawienia  ... że te pierwsze wymęczone  były i słabiutkie....ojj Kosz jest troszkę oszukany bo dno ma z kartonu, niestety jeszcze nie nauczyłam się wyplatać kwadratowych spodów... Natomiast w tym konkretnie modelu wyokrągliłam brzegi bardziej podoba mi się taki obły niż kąt prosty. Kolejne nowum  to  ucha :D... cały kosz pokażę innym razem ... dla porównania skali do środka włożyłam jajeczko :)
Zapraszam do krytykowania :F ... serio mówię ...Kochane jesteście że mnie chwalicie ale dużo więcej się nauczę jak ktoś odważnie wytknie mi błędy.
Pozdrawiam ciepluchno :)
ps:edytowałam wpis bo jakiś koszmarek wyszedł ale pisać nie umiem tekst grafomański nawet po poprawieniu :D



Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 3 marca 2014

Po raz kolejny... kolczykowo.

Wiadomości z ostatniej chwili ... zdjęcia robione telefonem :( bateryjki w aparacie umarły nagle i niespodziewanie a w okienku zobaczyłam komunikat o ich śmierci... miałam sobie kupić nowe ale zawsze jest coś pilniejszego...

  W kolejce czekają  janioły, zajęczyna i baranina  na tym etapie towarzystwo przebywa w "solarium" a w domu pachnie zakalcem :)
Dzisiejszy urobek to kolczyki.
Mnie najbardziej podobają się sopelki ... moje prywatne  :)
 Zatem zapraszam  :)


 


Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Pożegnanie zimy

Mam nadzieje że zima nie zawita do nas ponownie przy okazji Świąt Wielkanocnych ... to byłby kiepski żart.  Bo za oknem, trawniczki pozamiatane, ptaszki świergoczą, pączki na drzewach pęcznieją no po prostu pachnie wiosną :)
Pożegnam zimę oszronionymi gałązkami na modelinowych  kolczykach i frywolitkową ozdobą okna której wzór zaczerpnęłam z gazety ( może ktoś wie z  jakiej ?)
Jakoś tak skromnie i chłodno wyszło to pożegnanie stanowczo odzwierciedla osobisty stosunek do
 tej pory roku w tym roku ... ferie zimowe bez śniegu... słabo tak jakoś ...
A zatem papa zimo, nie ma śniegu no to sio!








Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Szyju, szyju 2

 Lubie szyć ręcznie... i lubię lepić...
Raz już robiłam podejście do tej techniki, po wielu splątanych niteczkach postanowiłam odłożyć proces dalszego doskonalenia w tym temacie na odległe ... kiedyś.
Wtedy miałam mieszane uczucia i kompletny brak motywacji. Teraz motywacja jest i chęć przeogromna.
Kaboszon z ptakiem ulepiony  z modelinowych  resztek które zazwyczaj służą mi jako wypełnienie lub podkład, mieszanina kolorów  prędzej czy później staje się brązową lub brunatną masą ... to miał być tylko test... z rozpędu zrobiłam broszkę / wisior
Sutasz wije się i faluje na brzegach kaboszonu to wina braku moich umiejętności ale lepiej na razie nie będzie ... najważniejsze że udało mi się... połączyłam szycie z lepieniem :)
 Zapraszam do oglądania







Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 10 lutego 2014

Ślimaczkowo.


Witam jak w każdy poniedziałek :)
Jakoś tak wolę ostatnio bardziej przestrzenne formy ... robią lepsze wrażenie na odbiorcach mimo że są mniej wymagające... Moje tradycyjne prace z  wielowarstwowym nakładaniem motywów wielokrotnie wygładzane, szlifowanie, polerowanie i lakierowanie mimo że bardzo pracochłonne zazwyczaj  nie robią specjalnego wrażenia.... ale wrócę jeszcze do takich tradycyjnych łączek.

Naszyjnik recyklingowy z modelinową wstawką w kolorze czekoladowym oraz kolczyki ślimaczki z resztek. 



 Wisior wykonałam wg TEGO tutoriala, zapraszam do zapoznania z nim, nie jest specjalnie trudny ale ciekawie wygląda i jest w stylu Eko :)


Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Prywatny skrawek Wonderlandu









Naszyjnik  nosi nazwę "Prywatny skrawek Wonderlandu"
Zrobiłam go oczywiście ręcznie z modeliny Fimo, dodałam koraliki szklane i miedziane,  czarny sznurek jubilerski oraz miedziane zapięcie.
Inspiracją stało się zdjęcie z banera  ... mój ulubiony Absolem ...kraina czarów zielona... magiczna...




Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.